FORUM PTT -

HYDEPARK - Transport szyn w Europie Zachodniej

Jamal - 17-11-2015, 07:41
: Temat postu: Transport szyn w Europie Zachodniej
Zabezpieczenia, warunki, sposoby transportu szyn w Europie Zachodniej.
Witam,
Aby sprostać coraz większym wymaganiom odbiorców szyn muszę znaleźć nowe rozwiązania dotyczące transportu, rozładunku szyn. W tym celu chcę pozyskać wiedzę z Europy Zachodniej. Czy jesteście mi w stanie pomóc w tym temacie?
Chcemy jeździć szybciej, sprawniej i bezpieczniej rozładowywać szyny w Polsce.
Wiele szukałem, ale wciąż są tylko rozwiązania dość archaiczne.
Bardzo proszę o kontakty, linki, lub cokolwiek, co może pomóc.

Z góry dzięki.
m0ke - 18-11-2015, 00:33
:
Z PL do Europy Zachodniej szyny eksportuje chyba tylko Mittall ? Chodzi Ci o technikętransportu ?
Ja mogę powiedzieć jak to Rosji wygląda ale chyba u nas przekroczyłoby to wszelkie skrajnie ;)
Jamal - 18-11-2015, 06:56
:
Interesują mnie wszelkie rozwiązania. Rozwiązania rosyjskie można przecież zastosować w Polsce odpowiednio dostosowując do warunków polskich ;)
UAZ - 18-11-2015, 07:23
:
Z rozwiązań rosyjskich najciekawsze jest ciągnięcie jednej długiej szyny na haku, bezpośrednio po podkładach, nawet film na YT jest ;-)

Co do rozwiązań europejskich - trochę transportów szyn na E20 widuję, nie zauważyłem żeby pociągi z szynami w obie strony jakoś bardzo się różniły - zawsze był to skład platform z szynami ułożonymi na półkach przez kilka wagonów. Ostatnio natomiast na końcu jednego z pociągów szły ławy pokrętne z szynami - tyle że były to zdecydowanie krótsze odcinki. Był to pociąg bodaj Ecco Rail.
RBach - 18-11-2015, 08:26
:
UAZ napisał/a:
Z rozwiązań rosyjskich najciekawsze jest ciągnięcie jednej długiej szyny na haku, bezpośrednio po podkładach, nawet film na YT jest ;-)


Jakich rosyjskich. Sam tak ciągałem szyny gagarinem na szlak przed wymianą :-) Oczywiście do logistyki ma to się nijak, przecież nikt nie będzie ciągał szyn z Niemiec do nas :-)

Szyny wozi się na zestawach platform z kłonicami, w paru warstwach i tyle. Normalnym pociągiem towarowym. Najprościej, najszybciej. Tylko nadawca i odbiorca muszą mieć odpowiednie zestawy suwnic na placu, żeby takie długie szyny wrzucić/zrzucić.

O na przykład tak:


m0ke - 18-11-2015, 15:24
:
Panowie,
Marek doskonale wie jak się wozi po Polsce szyny bo je produkuje i jest jednym z największych dostawców (a ja mu je wożę;) ). Powyższe foto ITLu to transport dla Mittalla i to faktycznie idzie na eksport do Rzeszy. Ale proces transportu wygląda tak samo.

Marek szuka rozwiązań jakie stosuje się w UE.
Jamal - 18-11-2015, 20:05
:
m0ke ma rację, trochę na transportach szyn się znam i tylko w tym siedzę już od ponad pół roku :)
Dla przykładu podam Wam ciekawe niemieckie rozwiązanie, które znam. Niech to posłuży za przykład rzeczy, o które mi chodzi.

https://www.youtube.com/watch?v=eqXujfcIOl4
RBach - 18-11-2015, 23:55
:
Jamal napisał/a:

Dla przykładu podam Wam ciekawe niemieckie rozwiązanie, które znam.


Ale to nie jest żadna super-hiper-duper technologia. Stary patent w nowym wydaniu. Oryginalnie był specjalnie przerobiony wagon z prowadnicami, tu mają jakąś fikuśną przyczepkę z siłownikiem. Sama idea rozładunku stara jak kolej. Jakby kto się pytał, to następną parę szyn z poprzednią łączyło się albo na prowizoryczne łubki albo specjalnymi uchwytami tak, żeby ułożyć styk w styk i nie ciągać ich potem wzdłuż. Samo wahadło do długich szyn też najzwyklejsze w świecie, ot, platformy. Nowością to byłby może rozładunek szyn przy pomocy 200 dronów (bo teraz moda na drony). Niestety, na kolei wymyślono już wszystko, nic nowego i odkrywczego tu już się nie da dodać. Można jedynie unowocześniać istniejące od zawsze patenty - patrz przykład z filmiku powyżej. Na przykład ściągać po 6 szyn na raz, tylko po co, skoro po zrzuceniu i tak trzeba je potem przeciągnąć lokiem...
Ściąganie lokiem ze stojącego składu - było. Zrzucanie żurawikami zamocowanymi na wagonach - było. Zrzucanie przez 30 chłopa z drążkami - było. Ściąganie szyn metodą z filmiku, przez zaczepienie o stary tor - było, stosowane najczęściej. Chyba tylko te drony zostają :-)

I jeszcze jako ciekawostka - podobny patent stosowało się "w drugą stronę": Po wymianie szyny, na jej koniec zakładało się specjalne zakończenie, taka płozę, unosiło koniec, celowało w prowadnice wagonu i skład wjeżdżał (był wpychany) "pod szynę". Ten sam skład zazwyczaj. Obecnie najczęściej szyny "zbiera się" przy pomocy firmy Ziutek&Palnik S.A i ładuje na samochody.

Poza tym te hasła "szybciej, taniej, bezpieczniej"... odpowiedź jest prosta: z powyższych wybierz dwa, jak w starym kawale o warsztacie samochodowym. Ma być szybciej - trzeba kupić wagony na 160km/h. Taniej - nie wiem, ekonomiczniejsze loki. Bezpieczniej? Transport jest bezpieczny. Rozładunek nigdy nie będzie, bo jeżeli w jednym miejscu są ludzie i szyny ważące po kilkanaście ton sztuka, to się nie da. Zwłaszcza jak na tym filmiku - naciągnięte liny i zaraz obok ludzie... Safety first, a jak lina trzaśnie to utnie łeb, nieważne że "szmaciana". Serio.

Tak pół żartem, pół serio, to z treści "zadania" wychodzi, że kazali ci mniej więcej wynaleźć koło od nowa, tylko ma być bardziej okrągłe, tańsze i ogólnie lepsze od już wynalezionych kół :-)
Jamal - 20-11-2015, 07:46
:
To nie jest aż takie proste.
Diabeł tkwi w szczegółach. Rodzaje łączeń poszczególnych szyn, zastosowanie konkretnych podpór, czy z rolkami, czy bez, jak je zabezpieczyć, czy stosować ściany czołowe, ruchome, czy sztywne, jak otwierane, z jakich materiałów to wykonać... To zawsze chodzi o niuanse...
Czasem rozwiązanie jest niezwykle proste, tylko trzeba je gdzieś znaleźć, u kogoś podpatrzyć, etc. Ja nie chcę odkrywać Ameryki na nowo. Ja chcę tylko ulepszeń.
To co mamy teraz, jest obecnie bardzo proste, ale i efektywne. Chcemy, aby to było jeszcze lepsze. Dlatego już np. zmieniamy urządzenia na wagonach rozładunkowych, aby ułatwić i zrobić znacznie bezpieczniejszym rozładunek szyn. Liczymy, że wprowadzone zmiany będą efektywne. Teraz czas pochylić się nad wagonami transportowymi.
Co do szybkości, to nie muszę jeździć 160km/h. Ja mam wagony pod 100km/h. W Niemczech jeżdżą właśnie 100km/h z szynami. W Polsce szyny muszą jeździć z prędkością 50km/h na linii i 10km/h po rozjazdach (bez względu na to czy na wprost, czy w kierunku zwrotnym).
Mając gotowe pomysły na zabezpieczenia szyn w transporcie możemy wprowadzić lobby do Ministerstwa Infrastruktury, aby wprowadzić do przepisów związanych z transportem szyn, aby wprowadzić wyższe prędkości... Obecnie skład jedzie nad morze 2 dni... Dyżurni ruchu nie lubią pociągów z szynami, bo są tak niezwykle wolne i po prostu boją się tamowania ruchu innych pociągów... Znam to z autopsji. Chcemy jeździć znacznie szybciej, a do tego potrzeba sprawdzonych rozwiązań zachodnioeuropejskich...