FORUM PTT -

HYDEPARK - Najnowszy polski tabor

Peeet2005 - 07-02-2025, 11:14
: Temat postu: Najnowszy polski tabor
Cześć!
Wyczytałem niedawno wiadomość, że odwołano jakiś pociąg Intercity TATRY do Zakopanego bo się zepsuła nowa lokomotywa EU200. Wg oświadczenia kolei winą obarczono maszynistę, bo na górskim terenie podobno jechał na tempomacie a to jest niewłaściwe. Wydaje mi się jednak, że dobra lokomotywa nie powinna się uszkodzić z takiego powodu, a poza tym na trasie do Zakopanego nie ma aż tylu dłuższych odcinków żeby w ogóle to włączać. Temat jest ostatnio często poruszany bo rozwinęła się produkcja w Polsce podobno dobrych lokomotyw i zakupiło ich dużo Intercity. Czy jednak są takie naprawdę dobre ? Może się mylę, ale ciekawi mnie ten temat jazdy w górskich terenach oraz jakości rodzimego taboru i chętnie się dowiem od specjalistów co o tym myślą, o ile mieli by wolną chwilę ;-)
Oglądałem sporo filmow na YT nagrywanych w Norwegii i tam to są naprawdę ostre odjazdy a nachylenie torów 5,5 promila nie jest wyjątkiem. I to bez dodatkowej szyny zębatej. Podobno nawet słynne TRAXX-y tam nie sprawdziły się.
Cris - 07-02-2025, 19:35
:
Jazda po górskich szlakach to żadna sztuka na obecnym taborze. Jazda na tempomacie czy bez niego różni się jedynie tym, że sam maszynista ma mniej rzeczy do wykonania. Myślę, że problemem w tym przypadku nie była awaryjność lokomotywy czy profil linii ani też jazda na tempomacie. Problem myślę leży w napięciu sieci trakcyjnej. Nowoczesne lokomotywy posiadają o wiele więcej mocy aniżeli starszy tabor a co za tym idzie pobierają większą ilość prądu. W przypadku owej lokomotywy czyli E4MSP = EU200 moc jaką posiada to 5,6 MW o mocy rozruchowej 310 kN. Łatwo więc wywnioskować, że dla lokomotywy o takich parametrach linia kolejowa do Zakopanego to kolokwialnie rzecz mówiąc "Mały Mickey" nawet przy 10 lub więcej wagonów. Podobna sytuacja miała miejsce na szlaku Piechowice - Szklarska Poręba gdzie z ledwością wjechała do stacji końcowej z 7 wagonami. A czemu? A no przez napięcie w sieci trakcyjnej, które nijak odpowiada dzisiejszym standardom. Owszem, może ktoś zapytać czy ową moc poboru prądu można zmniejszyć? Owszem da się, jednakże skutkuje to praktycznie ograniczeniem potencjału lokomotywy a w przypadku większej ilości wagonów, niż ta do której przyzwyczaiła nas kolej powoduje brak możliwości podjazdu i walkę z napięciem oraz z samym taborem. A wracając do kwestii czy poprzez wyłączenie tempomatu można było tego uniknąć? Można! Ale kosztem prędkości, opóźnienia itp a chyba nie o to w tym wszystkim chodzi.
Peeet2005 - 12-02-2025, 13:03
:
No to faktycznie jest problem. Przypomniałem sobie taki film na YT prezentowany na kanale 850kN jak maszynista prowadził pociąg towarowy. Też było pod górkę i napięcie sieci spadało tak bardzo, że maszynista musiał kombinować i ledwie ledwie wyjechał. Nie pamiętam juz jaka to była lokomotywa alle na pewno jakaś starsza bez tej całej elektroniki. :mrgreen: Na innym filmie z kolei pokazywał jak podczas hamowania dynamicznego (oddawał wtedy prąd do sieci) napięcie z kolei wzrastało ponad 3.6 kV i wywalało mu zabzpieczenia. Potem z kolei miał kłopot z załączeniem zabezpieczenia. No i powiedział właśnie, że te zabezpieczenia jakby nie wyłączyły to uszkadzają przetwornice i po zabawie :/
Palby - 14-02-2025, 03:52
:
Dodam też od siebie, że nowe pojazdy np elfy II są czułe na napięcie sieci, mały skok napięcia lub niskie napięcie w sieci może powodować różne zachowanie pojazdu, też za duzy prąd w sieci i też dzieją się cuda :)