FORUM PTT -

KOMPUTER - Laptop+stan wstrzymania=ŚMIERĆ :-)

RBach - 05-03-2011, 10:25
: Temat postu: Laptop+stan wstrzymania=ŚMIERĆ :-)
Witajcie.
Mam problema:
Otóż jest sobie laptok, stary Dell D610, na nim XP i standard standardów - office, gg, jakieś tam programy narzędziowe do elektroniki. Nic wielkiego.
Ostatnio czytając sobie e-booki (pliki rtf albo pdf, nic innego) laptoka wstrzymywałem, żeby nie szukać strony gdzie skończyłem przed pójściem spać.
Wczoraj jednak postanowiłem nie wstrzymywać, a zamknąć "po bożemu". I skutek jest taki, że laptop nie wstał. Zachowuje się tak, jakby nie widział systemu - przechodzi test BIOS i zostaje migający kursor na czarnym ekranie.
Dane i system na dysku są - podłączyłem dysk do innego kompa jako kolejny - można go przeglądać, kopiować pliki itp. Z poziomu instalatora xp też go widzi, błędów nie ma.
Sam laptok na 100% sprawny - mam dwa takie identyczne, po zamianie dysków dalej nie wstaje ten z "trefnym" dyskiem. Próbowałem już standardowe przeinstalowanie. Dalej nic.

Acha, na to, że można go sformatować i postawić xp od zera to już wpadłem, chodzi mi raczej o reanimację tego, co jest.
hubjur - 05-03-2011, 11:15
:
A nie jest to sprawka bootsector'a ?
jamie78 - 05-03-2011, 11:16
:
W lapku wysypał Ci się zapewne jakis kontroler i nie puszcza bootowania systemu. Miałem analogiczną sytuację jeśli chodzi o objawy! Po próbie podkrętki płyty głównej wystąpił BSOD i dalej to co u Ciebie bios przelatuje i kursor migający i nic. Skończyło się wymiana płyty (na gwarancji na szczęście)
RBach - 05-03-2011, 11:52
:
:arrow: hubjur:

Prawdopodobnie. Bracia fixboot i fixmbr nie dali rady :-) To wygląda jakby winda "se zapamiętała" stan wstrzymania i próba normalnego startu się nie udaje.

:arrow: jamie78:

Ale jak wetknę do niego drugi dysk (z identycznego della zresztą) to ten drugi system normalnie wstaje, wszystko gra. Natomiast mój dysk włożony do tamtego laptopa także nie daje znaku życia. Więc zakładam, że od strony sprzętowej laptoki i hdd są ok, tylko coś się posypało "logicznie"... Najlepsze jest to, że dysk wpięty do "dużego" blaszaka jest normalnie widoczny - wsio jest. Tylko nie bootuje.
Acha - laptoka nigdy nie kręciłem - poza tym to się stało w trakcie czytania ebooka w word wieverze - czyli żadne wymagające zadanie.

Tak się zaczynam zastanawiać nad rozwiązaniem ostatecznym, czyli ctrl-a - ctrl-c - ctrl-v i format...
drstrach - 05-03-2011, 14:47
:
RBach napisał/a:
Tak się zaczynam zastanawiać nad rozwiązaniem ostatecznym, czyli ctrl-a - ctrl-c - ctrl-v i format...

Z tego co pamiętam Dell-e, to jeśli nic nie zmieniałeś z konfiguracją startową, to na dysku jest partycja Dell-a z programami narzędziowymi i testowymi, może najpierw skorzystaj z tego rozwiązania, zanim sięgniesz po "ostateczne rozwiązanie" ;-)
Alana - 05-03-2011, 20:48
:
Plyta XP, pierwsze R i chkdsk /p /r - na podobne obiawy czesto pomaga...
RBach - 06-03-2011, 10:17
:
:arrow: Strachu: Dysk jest "obcy", tzn kupiłem nowy z okazji padu starego. Więc partycji narzędziowej niet na 100%. Na starym dysku tez nie było :-) Laptop jest z tych starszych, kiedy jeszcze nie bywało takich "schowków".

:arrow: Alana:
To było pierwsze co poszło w ramach "pierwszej pomocy". Konsolowe narzędzia z instalki XP nie pomogły...
Alana - 06-03-2011, 10:44
:
A drugiego R probowales? Tzn tego po "wyszukuje poprzednie wersje windows" - dziala pod warunkiem ze masz nie do konca rozjechany system i ta sama wersje tj home-home pro-pro i na plycie conajmniej taki sam service pack jak na dysku.
drstrach - 06-03-2011, 13:32
:
RBach napisał/a:
Laptop jest z tych starszych, kiedy jeszcze nie bywało takich "schowków".

A ma to coś narzędzia zaszyte w biosie Dell-a, czy też jakiś Bios standardowy? Radek wersje biznesowe miały takie cuda od dawna, innych nie znałem i staram się nie poznawać ;-)
RBach - 06-03-2011, 16:47
:
:arrow: Alana:
Tak, próbowałem. To drugie "R" oidp naprawia błędy samego systemu - braki/trefne pliki itp. Ale jeśli system nie wstaje wcale (nie bootuje) to po co mu sprawne pliki systemowe :-) Płytę mam od kompletu od tego laptoka, system "istniejący" (znaczy chwilowo nie-istniejący :-) ) z niej stawiałem, więc to to samo.

:arrow: Strachu:
Ni ma. Przekopałem BIOS w prawo i lewo, nic. Standardowe procedury z płyty instalacyjnej nie pomogły... Więc chyba rozwiązanie ostateczne będzie nieuniknione...

Liczyłem, że ktoś ma jakiś patent na zasadzie programik/wpis do jakiegoś boot.ini i załatwi to sprawę. Ale chyba będzie trza go brutalnie :-)
Espen - 06-03-2011, 16:52
:
fixboot i fixmbr próbowałeś ?
RBach - 06-03-2011, 17:11
:
Pawel_15 napisał/a:
fixboot i fixmbr próbowałeś ?


Pierwsze co :-)

Zresztą wczoraj pisałem:

Kod:

Bracia fixboot i fixmbr nie dali rady

Alana - 06-03-2011, 18:59
:
Wpadnij z tym zlomem mam pare sztuczek ale wymagaja 2 kompa, najlepiej mojego :D
RBach - 06-03-2011, 19:29
:
Dzięki za zaproszenie :-)
W międzyczasie dysk osiągnął stan "nie można otworzyć dysku". Po potraktowaniu chkdiskiem struktura plików się zamotała totalnie - 90% folderów wylądowała w folderku found.000. Generalnie 100% danych jest, ale strukturę folderów diabli wzięli. Więc tak czy inaczej czeka mnie format i stawianie systemu od zera. Najważniejsze jest to, że odzyskałem dane (pocztę, co ważniejsze dokumenty, pliki bibliotek do programów "estradowych"). Mam kopię zapasową na "dużym" kompie, ale hierarchii folderów nie odtworzę.

Na całe szczęście komp służył jako "narzędziowy" - do konfiguracji procesorów na scenie, do konsolet i do sterowania światłami - więc strat (teoretycznie) nie ma. A gołe babki ściągnę se jeszcze raz :-)

Strachu i Alana - macie po punkciku, dysk ma wpier... znaczy formata a ja pół nocki na stawianie windy. Jeśli ktoś uważa, że temat nadaje się do zamknięcia - to można zamknąć.
Dzięki wszystkim za pomoc :-)
Alana - 06-03-2011, 19:53
:
Radek po czyms takim proponowalabym potraktowac go erase i remap z MHDD albo podobnie dzialajacym programem z innego miejsca.
Podejzewam ze z dyskiem sie zle dzieje i trzeba by sie mu przyjzec.
RBach - 06-03-2011, 19:55
:
Alana napisał/a:
Radek po czyms takim proponowalabym potraktowac go erase i remap z MHDD albo podobnie dzialajacym programem z innego miejsca.
Podejzewam ze z dyskiem sie zle dzieje i trzeba by sie mu przyjzec.


Też nad tym myślałem. Dam mu szansę, bo nawet Microsoft się przyznaje, że usypianie i hibernowanie kompa może spowodować takie wysypanie dysku. Jak się znów coś posypie to będziem kasować :-)
drstrach - 06-03-2011, 20:09
:
Radek, a tak z innej beczki to zamiast tych wszystkich kombinacji już byś go postawił od zera ;-)
Aha, polecam zamiast postawienia nowego systemu skopiować (zrobić obraz) całość z drugiego takiego samego kompa (jak masz), operacja jest prawie bezobsługowa (parę kliknięć), swego czasu postawiłem w ten sposób 20 takich samych kompów (z konfiguracją itp.).
RBach - 06-03-2011, 20:15
:
drstrach napisał/a:
Radek, a tak z innej beczki to zamiast tych wszystkich kombinacji już byś go postawił od zera ;-)


Pewnie tak, ale miałem nadzieję, że uda się coś wymodzić :-)

drstrach napisał/a:

Aha, polecam zamiast postawienia nowego systemu skopiować (zrobić obraz) całość z drugiego takiego samego kompa (jak masz), operacja jest prawie bezobsługowa (parę kliknięć), swego czasu postawiłem w ten sposób 20 takich samych kompów (z konfiguracją itp.).


Niedasię :-)
Kompy takie same, ale zestaw softu inny - ten drugi to laptok mojej małżowiny, po co mi ranking różowych stringów czy przepis na zimne piwo prosto z butelki :-)