FORUM PTT -

KOLEJ - Szyna ochronna

Jacek - 08-02-2011, 23:17
: Temat postu: Szyna ochronna
Wątpliwość pojawiła sie wprawdzie w geodecie ale dotyczy mej znikomej wiedzy nt infrastruktury kolejowej zatem ładuję tutaj.



1. Pierwsze primo: czy szyna ochronna nie powinna być po drugiej stronie? Jesli ma to znaczenie to jakie?

2. Drugie primo: czy nie umieszczenie takiej szyny na ostrych, krótkich łukach to poważne niedopatrzenie i tym samym jest niedopuszczalne? Czy też np mogli szyny nie dać i np. w zamian ograniczyć prędkość szlakową znacznie w tym miejscu?
Dostojny Kocur - 08-02-2011, 23:21
:
po pierwsze to jest odbojnica a nie szyna ochronna. Co do tego gdzie ją się umieszcza - na pewno na łukach o małym promieniu, oraz na mostach i wiaduktach. Więcej zapewne znajdziesz w przepisach drogowych np. na stronie Rbach'a.
Jacek - 08-02-2011, 23:30
:
to gdzie i w jakich miejscach się ją umieszcza wiem, pytam czy jest ona prawidłowo położona (patrząc od strony mostu) po tej lewej stronie toru, czy powinna być po drugiej (o ile ma to znaczenie)

co do terminologii: odbojnica tg szyna jak mniemam ochraniająca, zabezpieczająca.... ja może mam mało ścisły umysł wiec często mi się zdarza mówić to samo innymi słowami :) OK. Odbojnica.
Dostojny Kocur - 08-02-2011, 23:41
:
Co do terminologii: sorry ale jestem strasznie czepialski na tym punkcie:)

Wracając do meritum: "Na PKP stosuje się (...) na łukach o promieniu mniejszym niż 250 m" i "zakłada się od strony toku wewnętrznego" czyli jak rozumiem, z drugiej stron iż ta którą a pokazałeś na skrinie.

edit: o tutaj np. ładnie widać odbojnicę http://wrp.gr5.pl/data/me..._03082009_2.jpg
RBach - 09-02-2011, 04:06
:
Że się wetnę: Mieszacie koledzy pojęcia.

Odbojnica, tudzież szyna odbojowa jest stosowana na mostach, wiaduktach, w tunelach, pod wiaduktami (od strony przeciwnej niż filar) itp. Odbojnica nie ma kontaktu z kołem w normalnych warunkach, a ma za zadanie "złapać" koło w razie wykolejenia i poprowadzić wzdłuż toru. Czyli jak się nam pociąg "wysypie" na wiadukcie, to koło wpada między szynę a odbojnicę i pociąg jedzie dalej wzdłuż wiaduktu, a nie w poprzek. Odstęp pomiędzy odbojnicami a szynami tocznymi nie powinien być większy niż 200mm i układa się je poza skrajnia taboru. Końcówkę odbojnicy widać na screenie AVS-a - to ta zbiegająca się para szyn na dole.

Natomiast pytanie było o szynę prowadzącą koło na łuku, inaczej prowadnicę. Ta z kolei ma za zadanie pomagać w jeździe po łuku i zmniejszać zużycie szyny zewnętrznej toru (tocznej), a to wymaga współpracy (stykania się) z zestawem kołowym.
Prowadnicę układa się przy wewnętrznym toku, wewnątrz toru. Żłobek między szyną toczną a prowadnicą wynosi 60mm i jego zachowanie jest równie ważne jak utrzymanie szerokości toru. Z racji swojej funkcji prowadnica wchodzi w skrajnię taboru, styka się z wewnętrzną powierzchnią obręczy zestawu kołowego.
Prowadnica działa w ten sposób, że przytrzymuje za obrzeże koło jadące po szynie wewnętrznej - koło opiera się o prowadnicę, co zmniejsza nacisk drugiego koła tej samej osi na szynę zewnętrzną, zmniejszając jednocześnie zużycie główki szyny. Prowadnicę smaruje się dla zmniejszenia zużycia, czego nie można raczej zrobić z szyną toczną.
Na podobnej zasadzie działają kierownice w rozjazdach, tylko że tam koło łapie się żeby drugie koło osi trafiło we właściwy żłobek krzyżownika :-)


Tak więc odbojnica i prowadnica to dwie różne rzeczy, pełniące różną funkcję. Jedyną wspólną cechą jest to, że układa się je w torze, a na pokazanym screenie prowadnica jest po złej stronie :-)
Dostojny Kocur - 09-02-2011, 07:11
:
A to dla tego się dziwiłem czemu mam w książce napisane "prowadnica" a nie "odbojnica" :)
Jacek - 09-02-2011, 08:36
:
a to jest kolejny post Radka Bacha z serii "wydrukuj i zachowaj" ;-) Jak dla mnie temat do zamknięcia. Dzięki Panowie!