Pomógł: 125 razy Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 3930 Skąd: Opole
Wysłany: 20-03-2014, 21:42
Groch byłeś szybszy więc mogę tylko podpiąć się do Twoich słów. Tych wagonów na naszych mapach nie może zabraknąć, wszak było tego 18 tys. Teraz będzie można robić niezłe składy. Dzięki za kooperacyjne podejście do tematu i z pewną dozą nieśmiałości, prośba o następne wyroby spółki.
Pomógł: 27 razy Wiek: 29 Dołączył: 20 Lis 2011 Posty: 1031 Skąd: Paris
Wysłany: 20-03-2014, 23:32
A co się dziwić, robota profesjonalistów. Brawo, super wagony! Podpinam się pod post UAZa, u mnie również znajdą cieplutki kącik. Jeszcze raz super i dobra robota!
Dla mnie ta prezentacja nie jest zaskoczeniem, wagony miałem okazję "macać" już wcześniej. Pomimo to oglądając screeny chce się wyciągnąć rękę i zanurzyć w ekran. Niesamowite wrażenie realizmu, pięknie dopieszczone detale. Tym większe, że chociaż wagony rodziny 401K wciąż można łatwo spotkać na naszych torach, to ich wygląd bardzo znacząco odbiega od oryginalnego. A w nowych modelach właśnie oryginalny wygląd udało się z pietyzmem odtworzyć. Gratulacje dla Samplaira za ten kolejny "element obowiązkowy" każdej historycznej zabawy w TRSie.
Pomógł: 105 razy Wiek: 41 Dołączył: 19 Lut 2008 Posty: 5362 Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-03-2014, 22:02
Ostatnio powróciłem trochę w swoich zainteresowaniach do 4-osiowych lokomotyw spalinowych serii T448P, T466.2, T448.0, czyli popularnych kocurów / koziołków. Jakoś mimo bardzo porządnej pracy modelarskiej Krzysztofa, modele tych lokomotyw do TRS zawsze budziły moje wątpliwości. Jak to już tu nie raz bywało, po prostu optycznie w modelu coś 'nie grało'. Dogłębniejsze oględziny zaowocowały w wykryciu dość poważnych błędów gabarytu wózków 2-osiowych, co uruchomiło przysłowiową lawinę...
Czemu?
-Ponieważ wózki 2-osiowe zastosowane w Krzysztofowych kocurach były mojego autorstwa i są produktem powtarzalnym, używanym również przez kilka innych serii lokomotyw, a co za tym idzie modeli - serie spalinowozów 720, 721, 730, 740, 742, 744, 749, 751, 752, 753, 754, 755, 756, czy 757...
No, ale jak poprawiać, to docelowo. Usiadłem i wykonałem nowy model, poprawny geometrycznie - niżej osadzona rama, mniejsze koła, nieco mądrzejsze mapowanie i dokładniejsza modelarka. Po kilku wieczorach uzupełniłem, bądź wykonałem od nowa 40 wózków do różnych modeli funkcjonujących obecnie na scenie:
Poprawka ujęła zarówno moje oryginały, jak i adaptowane egzemplarze w modelach i reskinach Kylo0, PMT, hanysa i czeskich, bądź słowackich kolegów. Reedycja dotyczy większości (ale niestety wciąż nie kompletu) wykonanych wózków, natomiast całkowicie 'podmienia' wszystkie modele z ostatnich partii poprawkowych. Innymi słowy - poprawce i nadpisaniu ulegną wszystkie wózki w 'kocurach' i ich reskinach od Kylo0, oraz w większości nurków i bardotek mojego autorstwa - w tym wszystkich historycznych. Zainstalowanie spowoduje nadpisanie starej wersji, więc jak ktoś jest leniwy, nie musi usuwać, ale namawiam do usunęcia, żeby nie śmiecić w CMP.
*Z uwagi na znaczny rozrzut modeli oryginalnych na indywidualnych stronach, wózki opublikuję jako samodzielny dodatek osobno. Póki co można się z nimi zapoznać tu:
Dobra, mam sprzeciw jeden jedyny. Na większości wózków prawa oś na teksturze ma się nijako do istnienia w środku okręgu wyznaczanego przez koło - jako, że jest to wina tekstur to da się to popoprawiać?
Na naszej scenie ciągle brakuje dodatków przemysłu ciężkiego. Na zamówienie pod mapę realną zrobiłem model szybu zastrzałowego Jan dawnej KWK Mikulczyce w Zabrzu. Pełnił funkcję szybu zjazdowo-materiałowego. Model odwzorowuje w dużym stopniu oryginał. Z powodów ekonomicznych musiałem z kilku rzecz zrezygnować. Oryginał niestety juz nie istnieje. W 1997r został zlikwidowany. Pozostał jedynie budynek maszyny wyciągowej. Sam model waży 1950 poly, tekstury przed spakowaniem ważą 1,9mb. Wieża ma wysokość 42m. Tak prezentuje się na mapie pod którą został dedykowany.
Pomógł: 105 razy Wiek: 41 Dołączył: 19 Lut 2008 Posty: 5362 Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-03-2014, 10:58
Nie tam vicia, nie wziąłeś poprawki na istnienie perspektywy.
Dekiel maźnicy jest w sporej odległości od koła, rama wózka w przypadku lokomotywy jest dość gruba. W widoku 'frontalnym' dekiel siedzi mniej więcej na środku i nie ma tu co poprawiać. Te wózki tak mają, że w widoku perspektywicznym dekiel jest przesunięty względem osi, i to dość znacznie.
Pomógł: 105 razy Wiek: 41 Dołączył: 19 Lut 2008 Posty: 5362 Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-04-2014, 22:33
Niewielka aktualizacja kolejnych pozycji taborowych, tym razem 4-osiowe wagony typu 4AM:
Dwa modele 'polskich' składaków powstałych w wyniku wprowadzenia w 1964 i 1965 r. nowych nadwozi na ramach i wózkach pruskich i saksońskich boczniaków, eksploatowanych wcześniej przez PKP. Modele prezentują schemat malowania z lat 1968-1985. Przeszły niewielkie poprawki tekstur - w obu wypadkach najwięcej zmian jest w związku z dachami. Modele otrzymały nowy skrypt z widokiem nocnym i parę innych dupereli.
To dość ciekawe wagony, o których parokrotnie już pisałem, a które występowały w zasadzie w każdym rejonie kraju. Dziś trudno nawet o pozostałości:
Wagony te bardzo przypominają zarówno koncepcją, jak i sylwetką wagony REKO kolei DR. Spotkać je można było niemal wyłącznie w ruchu lokalnym, w składach prowadzonych parowozami, bądź wagonami motorowymi:
Rób bautzena! A wagony oczywiście doskonałe, pierwsze co rzuciło mi się w oczy przed przeczytaniem opisu, że wyglądają jak żywcem skopiowane z pudła wagonów REKO, tylko zmienić wózki i są gotowe.
Pomógł: 105 razy Wiek: 41 Dołączył: 19 Lut 2008 Posty: 5362 Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-04-2014, 01:26
Powraca pewien znaczący temat z parku wagonowego ČSD, wagon osobowy 2 klasy z przedziałem bagażowym i przedziałem kierownika pociągu. Temat o tyle istotny, iż obecny praktycznie w każdym przeciętnym pociągu dalekobieżnym po 1974 r.
Oryginałem dla tego modelu był wagon osobowy standardu Y zbudowany w zakładach VEB Waggonbau Bautzen w 1975 r., dokładniej 51 51 82-40 189-7 BDa przydzielony do stacji macierzystej Cheb, ten wagon:
Charakterystyczną cechą ruchu osobowego na kolejach ČSD był fakt, iż kierownik pociągu nie opuszczał swojego stanowiska w składzie przy sygnale odjazdu ze stacji (w przeciwieństwie do tego, co znamy z PKP). Kierownicy czechosłowaccy mieli w tym celu w wagonach ze swoim przedziałem służbowym specjalnie zaprojektowane okienka wykuszowe, przez które się wychylali. Okienka tego typu obecne były w każdym typie wagonu 'służbowego', czyli w wagonach bagażowych, półbagażowych, brankardach itp. (nawet w zespołach piętrowych).
Model jest aktualizacją, która czekałą bardzo długo na swoją kolej z prozaicznego powodu - całkowitego braku historycznych wagonów tego typu w pierwotnym schemacie malowania (istnieją raptem 2, bardzo trudno dostępne). Temat aktualizacji pociągnął Vicia aka. Kanclerz preparując z moich wybitnie trudnych zdjęć nowe tekstury. Resztę (zmiany 3d, przemapowanie, aktualizacja detali) wykonałem ja. Zdecydowaliśmy się odtworzyć wagon 'super świeży', zasadniczo wprost z fabryki wraz z charakterystycznym oliwkowo-zielonym zestawem barw, prezentującym dość znaczny kontrast na tle 'brudnego' składu z wyraźnymi śladami eksploatacji:
W istocie rzeczy, podobnie jak na PKP, czy DR, również na kolejach ČSD występowała pewna gama odcieni zasadniczych barw, która występowała równolegle w ramach eksploatowanej floty wagonowej. Przykładem mogą być np. te 2 fotografie, gdzie za lokomotywą widoczny jest analogiczny wagon serii 'BDa':
Nie jestem do końca pewien ostatecznego kolorytu i natężenia barw tego wagonu, jak również jasności dachu. Do myślenia daje fabryczne zdjęcie z zakładów Bautzen, gdzie widzimy dokładnie taki wagon, prawdopodobnie bardziej 'stonowany' i w bardziej 'wojskowym', zgaszonym odcieniu z odrobinę ciemniejszym dachem:
Jak myślicie, zostawiamy, czy docelowo wagon należałoby zbliżyć do zdjęcia z broszury?
Moim skromnym zdaniem lepiej prezentuje się w barwach "oliwkowych" ,ale i tak ostateczna decyzja w rękach Autora opracowania,niezależnie od wszystkich opinii kolejne bardzo ciekawe opracowanie,za które dziękuję.
Pomógł: 105 razy Wiek: 41 Dołączył: 19 Lut 2008 Posty: 5362 Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-04-2014, 23:09
Również doszedłem do wniosku, że zgniło-oliwkowy schemat widoczny na fotografii z ulotki reklamowej VEB Bautzen to najlepsze źródło wiedzy o 'świeżym' igreku serii 'BDa', toteż wygląd wagonu został dorowadzony do następującego stanu:
Polecam porównać odcień świeżego lakieru z analogicznymi świeżakami kolei DR i PKP - widoczne są te drobne subtelności w odcieniach zieleni/oliwki, oraz koloryt oznaczeń, który z miejsca pozwalał rozpoznać ten, a nie inny zarząd.
Przerobione tekstury w zestawie wagonowym prezentują się następująco:
Wagon wciąż odcina się od brudno-zielono-niebieskawych sąsiadów, ale analizując dostępną ikonografię, oceniam, iż takie zestawy kolorystyczne zdarzały się w naturze i nasz model jest wierną kopią oryginału. Oczywiście stan taki, w jakim jest model mógł się utrzymać góra 3-4 dni, po których wszelki brud, osadzający się zwłaszcza w tunelach zamieniał 'nowego' w to samo co widzimy po bokach - toteż jest to model trochę 'wyidealizowany', ale i takich trzeba, gdyż we flocie ČSD do TRS praktycznie nie zrobiłem dotąd wagonu 'nowego'.
Pojawiło się też kilka pytań 'z czym to się je'. Akurat wagon 'BDa' był dość nowoczesnym typem taboru i występował raczej w pociągach pospiesznych, ekspresowych, międzynarodowych, a nie na osobówkach, jakie dominują na moich mapach. Gdyby jednak założyć, że chcielibyśmy bazując na oryginalnych zdjęciach i wiedzy zestawić składy osobowe w 'krótkich' relacjach typu:
Meziměstí - Tyniste nad Orlici.
Meziměstí - Letohrad.
Meziměstí - Hradec Kralove.
...mielibyśmy zestawy 4 wagonowe z wagonem służbowym na czele (piątym), złożone głównie z bezprzedziałowych 'dwójek' krajowej produkcji, lub rzadziej składy 'szczytowe' 5-wagonowe z możliwym udziałem przedziałowej 'dwójki' lub nawet 'jedynki' (zwykle szedł 'mixt', którego modelu nie mam. Uczulam również, iż w osobówkach rzadko się zdarzało by szedł nowoczesny Bautzen 1 klasy 'Aa', taki jak na zestawieniu, ale po prostu zabrakło innego modelu, który mógłby go zastąpić (brak modeli starszych wagonów 1 kl). I tak:
Zwyczajowo wagon 'BDa' pełnił rolę siedziby kierownika pociągu, aczkolwiek kierownik mógł urzędować również w wagonie bagażowym lub służbowym, o ile taki był włączony w skład. Podstawowym typem trakcji przy poc. osobowych na szlaku z Meziměstí na południe były lokomotywy parowe serii 464.1, oraz 475.1 (rzadziej także 534.0), lub spalinowe T478.3. W niektórych obiegach do składu był włączony 'mały' wagon pocztowy, zwykle prowadzony aż do Broumova.
To tyle, miłej lektury, a wagon leci na TA przy najbliższej okazji. Jakieś uwagi, pytania?
Krótko i na temat. Zrobiłem 2 tekstury wagonów. Pierwsza to wiekowy już talbot 20W. Jedna z ostatnich będących w ruchu sztuk z tej niegdyś bardzo popularnej serii. Schemat PTKiGK Zabrze, ale już przynależność do DBSRP.
Druga tekstura to cargowski Eaos serii C462W, produkcja Czechosłowacja, zakłady Vagonka Poprad. Bardzo liczna seria, odpowiednik naszego 412W.
Panie Piotrze,z prawdziwą przyjemnością przeczytałem ostatnie pańskie opracowanie,dotyczące wzmiankowanego wcześniej wagonu naszych południowych sąsiadów.Zarówno ten jak i wcześniejsze Pana teksty poświęcone tak lokomotywom jak i wagonom Kolei Czechosłowackich pozwalają lepiej poznać i zorientować się w poszczególnych typach pojazdów poruszających się po tamtejszych szlakach.Zaryzykuje takie stwierdzenie,na podstawie tego co nam Pan w miedzyczasie już zdążył zaprezentować w tym temacie,że nasi południowi sąsiedzi posiadali duży i różnorodny park taborowy,oparty głównie na krajowym przemyśle (mam nadzieję że się nie mylę,jeśli tak to przepraszam i proszę o sprostowanie),trochę to przypomina naszą krajową taborową "menażerię" jak to kiedyś w jednym z tematów ładnie ujął Pan Ryszard.Nie jestem znawcą taboru Kolei CD,ale dzięki takim opracowaniom,tamtejszy tabor,dla ludzi niezorientowanych w tym temacie staje się bliższy i bardziej zrozumiały.Bardzo ciekawym pomysłem jest zaprezentowane możliwe zestawienie poszczególnych typów wagonów w potencjalnym składzie pociągowym,to bardzo wiele wyjaśnia.A stąd to już tylko krok do pojawienia się takich składów na szlakach zrobionej przez Pana mapy poświęconej Sudetom,czy zrobionemu przez Pana Jacka Zimowisku.Jeszcze raz serdecznie dziękuję.
Pomógł: 105 razy Wiek: 41 Dołączył: 19 Lut 2008 Posty: 5362 Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-04-2014, 21:49
Jedną z poważniejszych dziur w modelarskim parku wagonów historycznych PKP do TRS już od dłuższego czasu były wagony gastronomiczne (całkowity brak zaktualizowanego choćby jednego). Skłoniło mnie to w dn. dzisiejszym do zmiany tego stanu rzeczy.
I tak - na temat aktualizacji wybrałem wagon osobowy 2 klasy z przedziałem bufetowym typu 108AJK, zbudowany w 1961 r. przez zakłady ZNTK Ostrów Wlkp:
Park wagonów gastronomicznych PKP po 1945 r. przedstawiał barwny bukiet 'wszystkiego' co pozostało w Polsce po wojnie. Głównie były to wagony budowy niemieckiej z rodziny 28 i 39, uzupełnionych następnie bardzo krótką serią restauracyjnych 'zwężaków. Nowych wagonów restauracyjnych z prawdziwego zdarzenia PKP doczekało się dopiero w 1960 r. (VEB Bautzen), ale to nie rozwiązało wszystkich potrzeb. Pojawił się zatem pomysł adaptacji konstrukcji 9-przedziałowych wagonów osobowych typu 108A do roli wagonów gastronomicznych z częścią przedziałową. Nowa konstrukcja, opisana jako 108AJK, z ozn. serii 'BJhxzt' na PKP polegała na tym, że w miejscu 4 przedziałów wprowadzono przestrzeń bufetową z uproszczoną kuchnią. Charakterystyczną cechą tej konwersji, niespotykaną w innych 'zwężąkach' były uchylne okna w 'bufetowej' partii wagonu:
Jak zresztą widać na obrazku, wagony te, podobnie jak inne 108A otrzymały już prądnice nowszego typu. Były to nawiasem mówiąc jedne z ostatnich produkowanych odmian tego nadwozia.
Model przeszedł waloryzację siatki, tekstur i skryptu. Ucharakteryzowany został na relatywnie 'świeży' egzemplarz z niezbyt jeszcze agresywnymi oznakami eksploatacji. Pozostawiłem mu przydział z poprzedniej edycji, czyli Białystok, oraz prawidlowy # boczny. Wagon w składzie prezentuje się następująco:
Wagony bufetowe tego typu użytkowane były jako uzupełnienie floty podstawowych wagonów restauracyjnych i spotkać je można było na drugorzędnych połączeniach dalekobieżnych. Były wyposażone fabrycznie w system ogrzewania parowego i elektrycznego, co czyniło je stosunkowo uniwersalnymi, zarówno w ruchu krajowym, jak i międzynarodowym, do którego były dopuszczone.
Tego typu 'bufetów' powstało 54 szt. Kres eksploatacji wagonów typu 108AJK wypadł w II połowie lat 80-ych, kiedy po kolejnych naprawach głównych ich rolę przejęły młodsze igreki rodziny 113A. Wg. mojej wiedzy ani jeden egzemplarz nie przetrwał do czasów dzisiejszych, aczkolwiek istnieje prawdopodobieństwo, że jakiś uchował się na uboczu jako wczasowy, bądź roboczy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach