Pomógł: 54 razy Wiek: 29 Dołączył: 28 Sie 2009 Posty: 1617 Skąd: Kargowa/Wolsztyn
Wysłany: 31-03-2015, 21:56
Jako komputerowy laik mogę podsunąć tylko jedną myśl - kiedyś miałem problem z pewnym mniej złośliwym trojanem, poradził mi na to prosty programik ComboFix. Nie wiem jak w nowszych windozach, ale na XP dawało to radę.
A robiłeś skanowanie Kaspersky'm w trybie awaryjnym bez obsługi sieci? Ja kiedyś jak miałem taki problem jak Ty załatwiłem trojana skanowaniem w trybie awaryjnym , udało się i wszystko wróciło do normy.
Pomógł: 27 razy Wiek: 29 Dołączył: 20 Lis 2011 Posty: 1031 Skąd: Paris
Wysłany: 01-04-2015, 09:44
Zwinny napisał/a:
A robiłeś skanowanie Kaspersky'm w trybie awaryjnym bez obsługi sieci? Ja kiedyś jak miałem taki problem jak Ty załatwiłem trojana skanowaniem w trybie awaryjnym , udało się i wszystko wróciło do normy.
Tak robiłem w trybie awaryjnym bez dostępu do internetu.
Co do ComboFix, ściągnąłem, włączyłem, coś tam usunął, bo wykrył zagrożenie, zresetował PC i tyle. Kasp. chwilowo nie krzyczy o zagrożeniu, wywala mi teraz tylko komunikat, że baza danych jest nieaktualna, a jak chce zaktualizować go, to nie chce w ogóle pobrać, stoi na 0% cały czas, a po czasie wywala komunikat, że nie powiodło się.
Facebook nadal nie chce się wczytać...
Pomógł: 68 razy Wiek: 36 Dołączył: 30 Maj 2009 Posty: 2165 Skąd: Espenkrug/Bonk
Wysłany: 01-04-2015, 09:57
Ja tylko dodam od siebie że komenda format c: czasem bywa nieskuteczna :) Na programowaniu czy czymś tam innym w technikum pisaliśmy niewielkie pliki o otwartym kodzie które wszystkie antywirusy (nawet coś tak śmiesznego jak avast) wykrywały jako zagrożenie. Po prostu odpowiednia struktura kodu która była wykrywana jako zagrożenie. Żaden program tego nie usunął, podobnie jak format :) Pliku niby nie ma ale nadal jest. Ten nasz nie posiadał żadnych funkcji ale zdolniejszy programista będzie w stanie wpakować w taki plik dosłownie wszystko, łącznie z komendą "destroy this machine" :)
@Pekap, jeżeli cały czas coś ci świruje na dysku systemowym (zakładam że C) to przy założeniu że nie trzymasz tam ważnych i wrażliwych danych to strzel formata. Niby ostateczność ale czasem nie ma innego wyjścia. Problem zaczyna się w momencie gdy trzymasz na systemowym pliki które nie mogą iść precz podczas formatu.
Zrób format dysku systemowego poprzez usunięcie partycji i jej ponowne stworzenie (nadpisanie pierwszego stopnia), od razu zainwestuj w dobrego antywirusa i rozważ na przyszłość instalację karty Goliath. Dzięki niej choćbyś pobrał milion wirusów na systemowy to po resecie system wróci do ustawionego przez Ciebie stanu. System jako dysk wyizolowany i nic nie powinno przejść na inne partycje.
PKP94: Jeżeli problem dotyczy dysku systemowego (a na to wygląda z opisu problemu), to nie usuniesz trojana. Jeżeli nie chcesz robić formata, to jedyne wyjście jest: wpiąć ten dysk do innego systemu i z poziomu nowego systemu przeskanować Twój dysk. Wtedy masz pewność, że syf na twoim dysku nie będzie relokować i z dużym prawdopodobieństwem masz szansę go usunąć.
Jeżeli nie to rób to, o czym pisze Paweł, w najgorszym scenariuszu pozostaje zerowanie dysku.
Pomógł: 27 razy Wiek: 29 Dołączył: 20 Lis 2011 Posty: 1031 Skąd: Paris
Wysłany: 01-04-2015, 13:02
Dobra, najważniejsze pliki, gry i programy przekładam z C na D, żeby nie instalować wszystkie jeszcze raz, a niestety nie mam już wszystkich płyt i jedyne kopie gier/programów, jakie mi zostały, to na PC... Zdecydowałem się na format partycji C, ponieważ te problemy zaczęły już mnie denerwować, dzisiaj nasiliły się i nie mogę nic pobrać z żadnego serwisu, wywala "strona niedostępna".
Jeszcze raz, dzięki za wszelką pomoc i wkład do tematu!
Edit: Chyba, że zdecyduję się na całkowity nowy Windows... kupię płytki, zgram wszystko, co trza i wio...
Pomógł: 68 razy Wiek: 36 Dołączył: 30 Maj 2009 Posty: 2165 Skąd: Espenkrug/Bonk
Wysłany: 01-04-2015, 13:27
Ryś, Win10 nie jest wersją stable. Nie proponuj nikomu instalacji systemu w wersji beta który zadziała kiedy chcieć będzie chciał :) I jaki antywir? Darmowy avast czy inne podobne badziewie?
Paweł Bitdefender Total Security 2015 jest. Zresztą oni co jakiś czas rzucą dobrego antywira na jakiś okres czasu ;). Sam kupuję PC Format głownie z tego względu :).
To ja się podłączę. W swojej walce z komputeryzacją spotkałem się z takim robactwem:
Instaluje się toto jako coś tam gdzieś tam, a następnie odpala swój własny, lokalny serwer proxy. I na koniec w "opcjach połączenia internetowego" przekierowuje cały (!) ruch sieciowy na to proxy, czyli de facto na siebie. A skoro całość żądań i odpowiedzi http przechodzi przez naszego proxy-coś, to może toto wedle uznania doklejać różne różności do przesyłanych danych. Albo też wedle woli blokować strony. Tyle nasze coś.
Solution: otworzyć ustawienia połączenia internetowego i sprawdzić, czy w opcjach proxy jest "bez proxy". Jeżeli jest cokolwiek innego (a zwłaszcza wskazanie na adres localhosta, czyli 10.0.0.0, 192.168.0.1 czy temu podobne) - wywalić. Ma być bez proxy. W różnych przeglądarkach różnie to mają w opcjach schowane, po obiedzie mogę sprawdzić i zascreenić dla internet explodera, frajerfoxa i opiery, bo te trzy mam w ostatnich 15 czy 20 przypadkach "leczenia" kompów, oprócz robactwa klasycznego, było też takie lokalne proxy-śmiecioxy. Objawami były właśnie miliardy reklam "z dupy", niedziałanie stron czy niemożliwość aktualizacji antywira.
Acha, po wywaleniu proxy zaktualizować antywira i pełny skan systemu. Antywir i antymalware.
Pomógł: 27 razy Wiek: 29 Dołączył: 20 Lis 2011 Posty: 1031 Skąd: Paris
Wysłany: 02-04-2015, 19:06
Dzisiaj Kaspersky dał mi znać z takim komunikatem. Piszę, że plik został usunięty, ale problemy z przeglądaniem stron są nadal. Facebook nie ładuje, problem z pobieraniem z niektórych stron i ładowaniem niektórych stron...
Co do proxy, mam ustawione "bez proxy", cały czas, DNS również automatycznie.
Tak mi teraz coś świta że jakiś czas temu miałem podobne problemy co Ty , miałem trojana, niby go usunęło a potem się okazało że coś tam zostało z jakiegoś złośliwego programu. Zobacz PPM na ikonę przeglądarki , właściwości i linijki "element docelowy" i "rozpocznij w" czy nie ma tam czegoś dopisanego. Bo ja miałem tam dopisaną nazwę tego złośliwego syfu i też mi większość rzeczy nie działała a usunięcie tego znalazłem na googlach. Może też masz ten sam problem?
Pomógł: 27 razy Wiek: 29 Dołączył: 20 Lis 2011 Posty: 1031 Skąd: Paris
Wysłany: 02-04-2015, 19:46
Chyba wszystko jest okey.
Wkurzające jest to, że nie mogę pobrać z jakiejś strony, bo po czasie oczekiwania na upragnione pobieranie pliku wywala błąd "strona niedostępna" i muszę ściągać z lapka i wysyłać PW do siebie z linkiem na hostuje.net, bo tam bez problemu pobiera...
-A jak wygląda sprawa ze zmianą strony startowej? Możesz ją zmienić czy mimo tego że po zmianie i ponownym uruchomieniu wraca do stanu wcześniejszego?
- Próbowałeś odinstalować przeglądarkę , wyczyścić resztki śmieci po niej jakimś CCleanerem czy podobnym , rejestr przeczyścić i zainstalować na nowo?
- Próbowałeś skanować programem malwarebytes anti-malware? Czasem jest tak że antywirus nic nie wykryje a ten programik jakieś robaczki i owszem.
Pomógł: 68 razy Wiek: 36 Dołączył: 30 Maj 2009 Posty: 2165 Skąd: Espenkrug/Bonk
Wysłany: 02-04-2015, 20:59
Cytat:
-A jak wygląda sprawa ze zmianą strony startowej? Możesz ją zmienić czy mimo tego że po zmianie i ponownym uruchomieniu wraca do stanu wcześniejszego?
Ostatnio wywaliłem jakieś pozostałości programów które wykorzystywały przeglądarkę (AVG HomoToolbarSpy) i co bym nie robił to ciągle mi zapamiętuje sesje w przeglądarce. Reinstalacja, grzebanie w about:config, czyszczenie rejestru... nic nie pomaga. Chrzanić się nie będę za długo - postawię system przy okazji bo już dawno bez reinstalacji jestem.
Paweł taki sam właśnie problem jakiś czas temu miałem że co bym nie pozmieniał to chrome uruchamiał się po swojemu i właśnie w którejś z rubryk "element docelowy" lub "rozpocznij w" miałem na końcu dopisany jakiś szajs. Wygooglałem sobie jak to usunąć i obyło się bez formata :)
Pomógł: 27 razy Wiek: 29 Dołączył: 20 Lis 2011 Posty: 1031 Skąd: Paris
Wysłany: 03-04-2015, 19:33
No to więc... stronę startową mogę zmienić. Próbowałem odinstalować przeglądarkę, usunąłem po niej wszystkie ślady, całą historię i przeczyściłem ostatecznie CCleanerem. Malwarebytes'em już skanowałem dawno, tak jak pisałem wcześniej, skanowałem, usunęło tam swoje, co znalazło i tyle, nadal to samo.
Dzisiaj Kaspersky wywalił mi komunikat o zagrożeniu, który nosi nazwę:
UDS:DangerousObject.Multi.Generic
I to może być główny winowajca, a nie ten trojan.
Dzisiaj spróbowałem w trybie awaryjnym z dostępem do sieci usunąć tego syfa, którego wyżej wymieniłem, próbowałem AdwCleanerem, bo czytając internety, podobno w trybie awaryjnym usunie tego wirusa w 100%. Niestety, po zeskanowaniu PCta w trybie aw. tym programem i usunięciu wszystkiego, co znalazło (W tym YAC, którego uznał za wirusa/malware) i włączeniu PCta do normalnego trybu, Kaspersky po chwili znów wywalił komunikat z wirusem "UDS:DangerousObject.Multi.Generic"
Znalazłem jeszcze coś dziwnego... podczas próby ładowania Facebooka, na dolnym paseczku przeglądarki "Wysyłanie żądania", który pojawia się podczas ładowania stron, tkwi nazwa:
http://trainzimage.pl/ima...t07.17PM001.jpg
Nie wiem, czy to jest normalny link, ale po nazwie wygląda, jakby to był jakiś "chiński" syf.
I po długim wysyłaniu żądania, pojawia się strona... a raczej jej resztki:
http://trainzimage.pl/ima...15at07.17PM.jpg
To samo dzieje się np. ze stroną http://www.nexusmods.com/skyrim , czyli strona poświęcona modyfikacjom do Skyrima. Chciałem pobrać sobie kilka modów do tej gry, np. to:
http://www.nexusmods.com/skyrim/mods/64262/
I tak...
Po kliknięciu w "Download (NMM)" ściąga i instaluję przez specjalny (na pewno bezpieczny) menadżer Skyrima, czyli "Nexus Mod Manager", którego posiadam - ludzie pobierają właśnie przez to..., bo jest strasznie wygodny niż manualna instalacja. Włącza się program i nie może ściągnąć tego moda, jakby coś blokowało (chyba wiadomo co...) server, z którego chce pobrać.
Druga opcja to "Downlaod (manual)", czyli pobranie zipa i zainstalowanie modyfikacji ręcznie... o tym już nawet nie wspomnę, bo w ogolę tego pobrać nie mogę, po długim ładowaniu strony wywala "Strona niedostępna"
http://trainzimage.pl/ima...15at07.31PM.jpg
Dodam, że na lapku wszystko śmiga, strona działa, pobiera jak marzenie... marzeniem jest też to, by było tak na PC...
Pomógł: 27 razy Wiek: 29 Dołączył: 20 Lis 2011 Posty: 1031 Skąd: Paris
Wysłany: 07-04-2015, 16:05
No to więc tak:
Skanowałem w trybie awaryjnym antywirem, skanowałem również malwarebytes'em... malware znalazł tam jakieś zagrożenia, usunął je i tyle... w tym trojana, o którym pisałem wyżej i którego w*&%$@ł z 200 razy... a on dalej wraca...
Ściągnąłem również Mozille, by zobaczyć, czy na innej przeglądarce działają strony te, które nie działają na Operze:
Efekt jest ten sam... nie muszę mówić, co musiałem zrobić, by pobrać malwarebytes... jakby to wiedziało, że chciałem to pobrać w celu usunięcia tego dziadostwa i zablokowało mi dostęp do wszelkich stron malwarebytes i stron, gdzie to mogę pobrać...
Dodam, że na laptopie wszystko śmiga... a jest ten sam internet, tylko, że na WiFi.
P.S: Facebook zaczął działać, mogę się zalogować itp. ale nie tak jak trzeba... nie wczytuje kilku grafik itp...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach