FORUM PTT -  Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Pociąg z pijanymi rezerwistami jedzie do Opola
Autor Wiadomość
hindus
trainz



Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 259
Skąd: Wejherowo
Wysłany: 02-11-2008, 13:34   

Na komisji wszystko zależy od dnia i humorów wystawiających kategorię, ja co tydzień biegam z karabinem po lesie (ASG) i dostałem kategorię D (tylko dlatego, że byłem przed wizytą u optyka celem badania wzroku i stwierdzili, że się nie nadaję) a mój kolega, który panicznie boi się broni, dostaje kategorię A. Gdybyśmy obaj nie dostali się na studia, on pojedzie do wojska a ja nie. A powinno być na odwrót, nie sądzicie? Dlatego właśnie pobór to jedna z większych głupot w naszym kraju. Już Rzymianie przeszli na armię zawodową i jakoś nie cierpieli przez długi czas na brak chętnych ;) Ja uważam, że lepiej mieć mniej żołnierzy, ale za to bardzo dobrze wyszkolonych i wyposażonych. Nie chciałbym, aby w momencie zagrożenia mojego kraju broniła osoba która myśli tylko o swoim tyłku i przy najbliższej okazji, wystrzeliwszy 1000 pocisków w powietrze, niszcząc mundur i zakopując karabin ucieknie do domu.
_________________
Wreszcie upragniony avatar :)
 
 
Alana 
znawca


Pomogła: 129 razy
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 2201
Skąd: Truj-miasto
Wysłany: 02-11-2008, 20:14   

O ile wogule sie zglosi do poboru w przypadku powszechnej moblizacji...
Sory ale IMO patryiotyzm w tym kraju kojazy sie z komuna i wsrod naszego pokolenia jakos go nie widze, tak jakby stal sie totalnym przezytkiem
_________________
MEOW!
 
 
 
Pawel_15
[Usunięty]

Wysłany: 02-11-2008, 20:27   

Patriotyzm tak, ale nie w obecnym wydaniu...
 
 
mnich3001 
Administrator

Pomógł: 33 razy
Wiek: 58
Dołączył: 15 Lut 2008
Posty: 802
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 02-11-2008, 21:39   

Jak w jakim wydaniu?

"Patriota na co dzień dba o pomyślność i dobre imię swojego kraju i narodu." za Wikipedią - http://pl.wikipedia.org/wiki/Patriotyzm

Ja jestem patriotą, zależy mi na Polsce, mojej ojczyźnie, dobrobycie itd. Jeżeli będzie to zasadne i konieczne , jestem w stanie iść na wojnę i zabijać wroga gdyby była taka potrzeba. Ojczyzna mnie do tego wyszkoliła. Z jakiejś gazetki mam grę "Terrorist Takedown Konflikt w Mogadiszu", jakoś tak odruchowo strzelam w przeciwników pojedynczymi strzałami w głowę, wyćwiczony w ciągu 2 lat odruch.
 
 
Alana 
znawca


Pomogła: 129 razy
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 2201
Skąd: Truj-miasto
Wysłany: 02-11-2008, 22:04   

Mnich OK ale ty jestes po 40 ja mowie o moim pokoleniu i mlodszych.
Watpie zeby oni wogule rozumieli co to jesty ojczyzna i jaka ma wartosc.
Dla nich wojna to gra na ekraie komputera a z prawdziwej boroni by zrobili uzytek w najblizszym banku.
_________________
MEOW!
 
 
 
mnich3001 
Administrator

Pomógł: 33 razy
Wiek: 58
Dołączył: 15 Lut 2008
Posty: 802
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 02-11-2008, 22:27   

To nawet nie chodzi o tak wielkie sprawy jak ojczyzna. Brakuje przyjaźni, szacunku. Jednego dnia piją wódkę a drugiego ... Nie cierpię czegoś takiego.
 
 
hindus
trainz



Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 259
Skąd: Wejherowo
Wysłany: 03-11-2008, 09:10   

Ajj nie rozumiecie :P Temat patriotyzmu wciąż jest żywy przy okazji pisania prac z polskiego i wszechobecnym wnioskiem z którym zgadza się sporo osób jest fakt, że w razie zagrożenia wszystkim nagle zacznie zależeć na wolnym kraju i prędzej czy później wylądują z karabinem na linii frontu. Zresztą, nie trzeba przecież strzelać. Można zbierać rannych, nieść pomoc potrzebującym, naprawiać zniszczenia, szpiegować, zbierać informacje, multum możliwości. Polecam lekturę "Kamieni na szaniec" i podobnych pozycji przez które muszą się przebijać chętniej lub mniej kolejne pokolenia uczniów :P
_________________
Wreszcie upragniony avatar :)
 
 
Alana 
znawca


Pomogła: 129 razy
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 2201
Skąd: Truj-miasto
Wysłany: 03-11-2008, 09:17   

Hindus lektury i odpowiedzi na polskim i maturze "zeby zdac" to jedno a prawdziwe zycie to drugie. 90% mojej klasy pisalo takie teksty z opracowan a wiadomo co w opracowaniach jest.
_________________
MEOW!
 
 
 
Pawel_15
[Usunięty]

Wysłany: 03-11-2008, 10:31   

W obecnym wydaniu. Gada taki że jest wielki patriota a za chwile gada że kraj beee, naród bee, a ludzie to już w ogóle bee. Albo inny przykład: Gada taki że jest wielki patriota i normalnie kocha ojczyznę bardziej jak swoją kobietę a jak przychodzi co do czego to olewa sprawę i tchórzy. Prawda taka że patriotów to dziś jak na lekarstwo :) Historia pokazła wielokrotnie że my Polacy w przypadku zagrożenia w większości potrafimy się zjednoczyć. Tyle że u nas to wygląda tak że jak zagrożenie zostanie zażegnane to znów zaczynamy się kłócić. Wynika z tego że stale powinniśmy czuć bata utraty niepodległości żeby się bardziej zjednoczyć i może wtedy mentalność by się zmieniła. Dane mi było zwiedzić mało bo mało świata ale ruszałem zad za granicę. W 2000 roku byłem przez dwa tygodnie w Heilbronn koło Stutgartu. W 2001 byłem na jeden dzień na Słowacji i w Czechach. W tym roku byłem także na jeden dzień byłem w Czechach (Trutnov i Jaromer) Może to i mało, w zasadzie nic ale jak się dobrze obserwuje to idzie szybko zauważyć że to kilka km za naszą granicą to zupełnie inny świat. W Niemczech zauważyłem bardzo wysoką kulturę kierowców. Nie trzeba stać godzinami przed przejściem i jeszcze ryzyko że się z przejścia wprost na łono św. Abrahama trafi... Zauważyłem też że jak na znakach jest napisane 50 to znaczy że 95% pojazdów jedzie z tą prędkością :) Na szczęście szybko się w tym połapaliśmy... To samo Czesi. Stoję w Jaromerze przed przejściem i samochody się zatrzymują. A u nas ? Na chama trzeba się często wpychać. Inny przypadek; jestem na peronach Jaromera i robię zdjęcia. Na jednym akurat się trafił kierownik pociągu jadącego do Pragi. U nas bym pewnie dostał po głowie albo zwyzywany, tak często jest choć zdarzają się i milsi ludzie. Nie mówię że wszyscy Czesi są zawsze uśmiechnięci i zagadają i jest fajnie. Czech po czesku zagadał ale zorientował się że ja nie tutejszy i przeszedł na Angielski. Gdy na zadane pytanie: Where are you from ? usłyszał Poland to się blado uśmiechnął :) Powód ? Zapewne słyszał o SA134 do Trutnov gdzie nasi kochani rodacy jadą z pustymi torbami a wracają z pełnymi butelek z %. Niestety, stereotyp że polak to żłop i złodziej jest dość mocno zakorzeniony za granicą. A to dzięki nielicznej grupie. Skoro już zszedłem zupełnie z tematu na relacje polska - zagranica to myślę że warto dodać fakt że my jesteśmy ze wszystkimi sąsiadami skłóceni. Niemcy - wiadomo, odwieczny wróg, który rości sobie prawa do naszych ziem i naszego majątku narodowego, żądają odszkodowań za wojnę którą sami rozpętali i są nam nie przychylni a często wrodzy. Nie wszyscy, głównie moherowi Niemcy, młodzi są lepsi i postawili w 1945 grubą krechę i starają się budować na nowo relacje choć dzięki pani Sztajnbachowej jest to mocno utrudnione. Czesi - nie lubią nas za 1968 rok, za Zaolzie i za naszych złodziejów i pijaków. Słowacy - z nimi jakoś najmniej problemów. Ukraina - niestety wciąż pod kontrolą wielkiego brata, nie darzą nas miłością za Chmielnickiego, za kozaków, za UPA i za akcję ,,Wisła". Białoruś - śmiem stwierdzić że jest to kraj w którym tak zwani rodowici mieszkańcy stanowią bodajże 35% ludności, reszta to polacy, litwini, ukraincy czy ruskie. Mamy złe stosunki z nimi bo rządzi tam kretyn i beton. Litwini - ostatnio są coraz bardziej zadziorni i anty polscy. Dziwne bo przez 200 lat tworzyliśmy z nimi RP Obojga Narodów. Ale chyba przez Unię w 1569 skończyli tak jak skończyli czyli polska szlachta i magnateria lubiła wszystko to co się świeci. Potem za Wilno, Piłsudskiego i inne sprawy. Generalnie nie fajnie. Ruskie - zaraz mi ktoś zarzuci że piszę się ROSJANIE a nie ruskie. Ja piszę ruskie bo tak. Z nimi jest najgorzej. Od Piotra Wielkiego do Dimitryja Miedwiediewa przez Władimira Putina, zawsze nas nienawidzili. Uważali że Polskę należy zniszczyć (podobnie jak niemcy) Mamy z nimi największy problem bo ciągle grożą że nas zniszczą, kaczyński się pieni i udaje wielkiego maczo i pogromcę bolszewików i te ciągłe szantaże. Warto dodać że J. Wassarionowicz Dżugaszwili (Stalin) był Osetyńcem a nie zruszczonym Gruzinem. Babka Matki Putina była czystą Polką a Putin jest Gruzinem.
 
 
jamie78
zaawansowany



Pomógł: 41 razy
Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 737
Skąd: Lublin
Wysłany: 03-11-2008, 10:39   

No i z wątku na temat przejazdu pijanych rezerwistów koleją zrobił się wątek o zupełnie czym innym! Mało braknie a za chwilę będziemy drzeć szaty i krzyczeć Bóg Honor Ojczyzna i przystąpimy do organizacji jakiejś krucjaty! Panowie dajmy już spokój bo co innego było tematem tego wątku a co innego jest teraz! Pozdrawiam!
_________________
Nil satis nisi optimum.
 
 
Pawel_15
[Usunięty]

Wysłany: 03-11-2008, 10:57   

Heh, sorry, trochę się zagalopowałem ale mam nadzieję że nie zwyzywałem za mocno kogoś. Jeżeli post mocno razi po oczach to prosiłbym osobę kompetentną do edycji :)
 
 
mnich3001 
Administrator

Pomógł: 33 razy
Wiek: 58
Dołączył: 15 Lut 2008
Posty: 802
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 03-11-2008, 12:26   

Paweł, popłyń do Karsklony, polscy konsumenci alkoholu przy szwedach do orleańskie dziewice. Na promie dopiero można zobaczyń, co znaczy pijaństwo. W drodze powrotnej dostanie się do sklepu wolnocłowego graniczy z cudem a kolejki przypominaję te za czasów PRL stojące za papierem toaletowym.
 
 
Pawel_15
[Usunięty]

Wysłany: 03-11-2008, 13:36   

No cóż, widać nie Polacy są liderami w chlaniu. Generalnie tacy Niemcy np to gadają że Polacy to żłopy a sami tankują ile wlezie....
 
 
Lord
super user



Pomógł: 6 razy
Wiek: 35
Dołączył: 19 Lut 2008
Posty: 171
Skąd: Kozłów
Wysłany: 03-11-2008, 21:49   

Ja z kolei zauważyłem, przynajmniej w mojej szkole, że bycie patriotą to "obciach". To nie jest "trendy". I to mnie niepokoi... niestety.

Pewna koleżanka dostała opiernicz, za to że nie wiedziała kiedy zakończyła sie IIWŚ (Tak, są tacy ludzie, i to w LO), jej reakcja była taka że potem mówiła "a co mnie to obchodzi, co on odemnie wymaga... ?"

Czasami jak tak patrze na podobne przypadki to sie tak zastanawiam, że ci ludzie może kiedyś będa ministrami, politykami... Aż strach pomysleć... "Bo co mnie to obchodzi"
_________________
"Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości" - Terry Pratchett
 
 
Maki
zaawansowany
M.K.



Pomógł: 45 razy
Wiek: 40
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 701
Skąd: Słubice
Wysłany: 03-11-2008, 21:57   

No tacy ludzie mogą zostać politykami i ministrami... ktoś im utoruje drogę (np. wpływowi ludzie ze świata biznesu, którzy nie są bezinteresowni i zwracają się do protegowanego w odpowiedniej chwili, tzw. "czas na spłatę długu")... takimi ludźmi, którzy nic nie wiedzą (są mało oczytani) napewno łatwo manipulować ;] Aż mi się przypomnial serial Kariera Nikodema Dyzmy :P no i późniejszy jego re-edit z Pazurą w roli głównej (nie powtórze kto wchodzi na salony).
Ciekawe czy czytanie książek może coś zmienić w tych ludziach, czymś zafascynować :|
Pozdrawiam!

PS. Sorry, że zszedłem z głównego wątku.
 
 
 
mnich3001 
Administrator

Pomógł: 33 razy
Wiek: 58
Dołączył: 15 Lut 2008
Posty: 802
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 03-11-2008, 22:01   

Główny wątek się jakoś rozmydlił ... :)
 
 
Lukasy
user


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 89
Skąd: Police
Wysłany: 03-11-2008, 22:30   

Ale za to dyskusja ciekawa, az milo was poczytac ;-)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group