Mi jakos naduzywanie RP1 nie przeszkadzalo ani w sobote ani w niedziele - dalo sie normalnie porozmawiac z ludzmi o sprawach ktore nas interesowaly a ze sobie cos za oknem buczalo?
To tak samo moge powiedziec ze przeszkadzala mi muzyka grajaca na rodzinnej czesci festynu na placu przed dworcem...
Pomógł: 336 razy Wiek: 56 Dołączył: 03 Gru 2008 Posty: 6691 Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-06-2010, 23:12
Czasami mi się wydaje, że niektórzy z was mają więcej lat niż sobie napisali przy nickach. Więcej luzu i tolerancji bo w moim wieku będziecie już zgryźliwymi tetrykami siedzącymi na ławce i narzekającymi na zdziczenie obyczajów
Mi jakos naduzywanie RP1 nie przeszkadzalo ani w sobote ani w niedziele - dalo sie normalnie porozmawiac z ludzmi o sprawach ktore nas interesowaly a ze sobie cos za oknem buczalo?
To tak samo moge powiedziec ze przeszkadzala mi muzyka grajaca na rodzinnej czesci festynu na placu przed dworcem...
Byłem również w sobotę na Dniach Lotosu i podobnie jak Alana nie przeszkadzało mi Rp1 a nawet udało mi się "łyknąć" kilka maszyn na tex. Może ja też jestem z innej planety :roll:
:-|
pozdr
mat89
_________________ Electroputere Craiova - Romania 1977 ! AVE !
Ostatnio zmieniony przez mat89 14-06-2010, 23:59, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach