No fajnie, skansen w Szymbarku. A cały sęk w tym że imho nie jest to radziecki parograt, a jakaś nasza rodzima produkcja (Ty2? -nigdy sie na tym nie znalem:P ). A najbardziej smutnie jest to że na parowozie znajduje się tabliczka, a na niej jak wół że produkcji radzieckiej.
Większe foto:
http://img518.imageshack....parogratbe1.jpg
A tu dla ciekawskich największa atrakcja Szymbarku ;) :
http://img247.imageshack....dsc02164kl8.jpg
Ostatnio zmieniony przez Wariat 22-10-2008, 07:19, w całości zmieniany 1 raz
Taki jak na tym zdjęciu to jest TY2 lub Ty42, cyfry 2 i 42 oznaczają lata wprowadzenia do użytku 2 - 1902; 42 - 1942. TY42 była modyfikacją na potrzeby II wojny światowej i od Ty2 różniła się bardzo mało. A to że jest na nim gwiazda wcale nie oznacza że jest on produkcji radzieckiej a tylko służył u nich.
W latach 80-tych jeszcze jak we Wrocławiu stacjonowały wojska rosyjskie to się z nimi dochodziliśmy o to czy ET22 jest ich lokiem czy nie, twierdzili że ich bo u nich na takich lokomotywach też jest napisane PKP. Acha Ty2 i Ty42 nie były naszą produkcją tylko niemiecką, a nasza to była dopiero Ty45 z tym że od poprzednich różniła się szczegółami typu długość paleniska Ty45 miała dłuższe, rodzajem inżektorów (smoczków do ciągnięcia wody z tendra do pieca); miały inny wiatrochron ( te klapy po bokach dymnicy chyba tak się nazywały) i sprężarkę umieszczoną w innym miejscu, no i była silniejsza niż te poprzednie parowozy, oczywiście tych różnic było więcej ale nie wszystkie pamiętam. A i to myślę że część tych zmian była dokonana w późniejszych latach.
Pomógł: 15 razy Wiek: 39 Dołączył: 19 Lut 2008 Posty: 448 Skąd: Kraków
Wysłany: 22-10-2008, 18:41
Ty 42 nie różniła się od Ty2 w zasadzie niczym, tylko tym, że zmontowano je już po wojnie w Polsce, z części pozostałych po Niemcach. Zarówno Ty2 jak i Ty42 były parowozami "wojennej", uproszczonej serii BR52 ( tak zwany Kriegslok ), a wersją "pełną" w stosunku do niej był BR50, który na PKP występował pod oznaczeniem Ty5.
To tak gwoli ścisłości. ;)
_________________ Would you know my name if I saw you in heaven ?
No to może się komuś do czegoś przydadzą takie informacje:
tekst ten pochodzi z książki"Stare parowozy" polską edycję wydało wydawnictwo "Sport i Turystyka" Warszawa 1986r.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach