FORUM PTT -  Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
[jaki] aparat fotograficzny
Autor Wiadomość
parowozek
super user


Pomógł: 1 raz
Wiek: 23
Dołączył: 22 Lut 2008
Posty: 112
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 06-05-2008, 13:16   [jaki] aparat fotograficzny

Witam. Przymierzam się do kupna lepszego sprzętu niż posiadam(obecny sprzęt nie posiada mn.:czasu naświetlania,kadru i można jeszcze tak długo wymieniać). Narazie odpowiada mi aparat Nikon D60,ale wolę zapytać się specjalistów czy się opłaca,i czy w ogóle to ma czas naświetlania(a w piątki przed-paradowe się przydaje ;) )?Tak więc prosiłbym was o pomom mi w wybraniu aparatu,chociaż jak inni mówi,że nawet dobry aparat nic nie zdziała,człowiek robi zdjęcia,a aparat to tylko narzędzie!
Ostatnio zmieniony przez mnich3001 19-12-2009, 16:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Lord
super user



Pomógł: 6 razy
Wiek: 27
Dołączył: 19 Lut 2008
Posty: 171
Skąd: Kozłów
Wysłany: 06-05-2008, 14:57   

Każdy aparat "ma czas naświetlania", pewnie chodzi ci o możliwośc manualnego ustawiania wszystkich parametrów, a to napewno aparat takiej klasy jak Nikon D60 ma. To i nawet dużo duzo więcej :)

A jeśli o aparaty chodzi to polecam produkty Fuji (S5600, S5700, S6500, no i znakomity S9600) co prawda nie są to lustrzanki, ale dla początkujących i średnio-zaawansowanych spokojnie wystarczy. Sam mam S5600 i jest ekstra sprzęciek, niezawodny i bardzo fajny w obsłudze, także nie mam na co narzekać, a posiadam go od dwóch lat. Nigdy mnie nie zawiódł :)

Do focenia pociągów takie aparaty wystarczą w zupełności, lustrzanki owszem są lepsze, alle to juz bardziej do profesjonalnych zastosowań.
_________________
"Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości" - Terry Pratchett
 
 
Jesion
user


Pomógł: 9 razy
Wiek: 28
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 73
Skąd: Kutno
Wysłany: 06-05-2008, 15:11   

Jeżeli masz kupe kasy to lustrzanka + jakis konkretny obiektyw i heja. Jeżeli nie masz kasy to tak jak pisał Lord (ze wskazaniem na S6500 lub S9600). Można je kupić już za około 1000zł. Ogólnie konkretne aparaty. Jeżeli chcesz się bawić w lustra to tylko z jakimiś dobrymi obiektywami imho, ale na to potrzeba kasy.

Aha, o co chodzi z tym nie posiadaniem kadru??
Ostatnio zmieniony przez Jesion 06-05-2008, 15:12, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
parowozek
super user


Pomógł: 1 raz
Wiek: 23
Dołączył: 22 Lut 2008
Posty: 112
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 06-05-2008, 15:48   

No że nie moge sobie np. uciąć pana co mi na paradzie wchodził w kadr,i muszę to ręcznie w Photoshop'ie robić... A na aparat przeznaczone jest 2000zł(w sumie to 1925,bo jakieś 75zł na statyw :P ).
 
 
 
Lord
super user



Pomógł: 6 razy
Wiek: 27
Dołączył: 19 Lut 2008
Posty: 171
Skąd: Kozłów
Wysłany: 06-05-2008, 15:56   

Takiej opcji to chyba żaden aparat nie ma :)

No jak masz na zbyciu 2000 to może zainwestować w tego nikona, tylko spójrz na obiektyw jaki ci do niego dają, bo najlepszy to on nie jest, tak więc i tak i tak cię czeka wydatek na obiektyw, a to nie są tanie rzeczy (300mm taki jak w tym fuji to koszt około 2-3 tys zł).

Ja polecałbym tego Fuji 9600, ma wieeelkie możliwości i spokojnie ci wystarczy :)

A do tego ma obiektyw konkret.
_________________
"Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości" - Terry Pratchett
Ostatnio zmieniony przez Lord 06-05-2008, 16:01, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Jesion
user


Pomógł: 9 razy
Wiek: 28
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 73
Skąd: Kutno
Wysłany: 06-05-2008, 16:05   

2000zł powiadasz. W takim razie Fuji S100FS. Baaardzo konkretna hybryda z bardzo fajnym obiektywem 28-400mm.
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=6846
 
 
parowozek
super user


Pomógł: 1 raz
Wiek: 23
Dołączył: 22 Lut 2008
Posty: 112
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 06-05-2008, 17:20   

Chyba pokuszę się na Fuji S9600,ale czytam że robi szumy na zdjęciu... A tego Fuji S100FS nie moge znaleźć w Polskich sklepach,nawet na Google... A Fuji S9600 jaki ma zoom z tym obiektywem którego dołączają "w zestawie"?
 
 
 
Jesion
user


Pomógł: 9 razy
Wiek: 28
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 73
Skąd: Kutno
Wysłany: 06-05-2008, 21:19   

Eee, zestawie? Przecie on nie ma zmienianego obiektywu, a obiektyw ma 28-300mm. Ogniskowa o 100mm mniejsza niż w S100FS.

Co do S100FS
http://www.ceneo.pl/1335135
Ostatnio zmieniony przez Jesion 06-05-2008, 21:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Lutek 
znawca
PL-PKPIC



Pomógł: 118 razy
Wiek: 28
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 2555
Skąd: Poznań/Nakło nad Not
Wysłany: 06-05-2008, 21:21   

Ja mam Fuji s6500fd i nie narzekam :) Dla mnie bomba
 
 
 
hindus
trainz



Pomógł: 6 razy
Wiek: 29
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 259
Skąd: Wejherowo
Wysłany: 06-05-2008, 22:46   

Canon EOS 400d + KIT (póki co) a potem tylko zbierać na jakiś fajny obiektyw...
http://allegro.pl/item352..._kit_18_55.html taki np. za 1900 zł, można znaleźć taniej, można znaleźć samo body i wtedy obiektyw jakoś osobno. Osobiście bardzo polecam ten aparat, nie pchać się w hybrydy, ani w Fuji, Nikon jak jż to D80. Canona 400d ma 2 moich kolegów i są absolutnie zachwyceni, jeden z nich robi profesjonalnie zdjęcia, drugi zaczyna, ale też dobrze mu to idzie. Trzeci wybiera aparat i decyduje między 400d a 450d. Różnice są w matrycy + kilka kosmetycznych, ale 400d jest naprawdę nie do pobicia. Polecam z czystym sercem.
_________________
Wreszcie upragniony avatar :)
 
 
mnich3001 
Administrator

Pomógł: 33 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Lut 2008
Posty: 802
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 07-05-2008, 10:53   

Byle by to nie był przerost formy nad treścią ... :)

W pierwszej kolejności powinieneś się zastanowić do czego jest Ci ten aparat potrzebny, wydaj mi się, że wydatek kwoty rzędu 2.000zł to dość sporo - jeżeli to aparat tylko dla Ciebie. W skrajnych przypadkach można ten, powiedzmy śmiało, majątek, szybko stracić czy uszkodzić.

W drugiej kolejności zastanowić się nad jakością wykonywanych zdjęć przez aparaty. Sam kiedyś trafił mi się w łapy SONY R1 - http://www.fotopolis.pl/index.php?n=3342 - i przyznam, że mimo samych ochów i echów czy nawet szukania gotówki na takowy (w momencie pojawienia się w Polsce kosztował ponad 3.000zł) po wykonaniu kilkunastu zdjęć popukałem się w głowę. 75% zdjęć nadawała się do kosza a po całej sesji zostało mi z 6 zdjęć. Może gdybym się nim pobawił jakiś czas to coś by z tego wyszło, aparat, mimo swojego zaawansowania jest bardzo trudny w obsłudze, trzeba mieć niestety sporo doświadczenia do aby móc korzystać i ich możliwości. Raz zrobiłem nim zdjęcie ET22 na Dworcu w Gdańsku z pod wiaty w słoneczny dzień. Aparat pokazał swój pazur. Lok stał w cieni a tylko dach był na słońcu. Najbardziej ciekawiło mnie jak sobie poradzi z oświetloną trakcją elektryczną, no i poradził sobie perfekcyjnie!

W trzeciej kolejności powinna zadecydować ekonomia. Mój pierwszy aparat (1.500zł) zwrócił mi się w ciągu roku z nawiązką (SONY DSC P51 http://www.recenzje.net.p...er-shot_dsc-p51 ) w tym zarobił na skaner i kolejny aparat. Wcześniej miałem styczność z OLIMPUSem, nie pomnę typu, dzisiaj jak przeglądam stare zdjęcia zastanawiam się, czemu tak zachwycałem się tym g....m. Zdjęcia w 100% to jakaś żenada, powiedziałem sobie, że nigdy więcej do ręki nie wezmę OLIMPUSa. SONY P51 jak marka to marka, w jasnym oświetleniu w słoneczne dni po prostu sobie nie radził!Po SONY DSC P51 nabyłem a właściwie dostałem za 200zł używanego CANONa A80 http://www.recenzje.net.p...n_powershot_a80 - i szok! Mimo, że aparat jest wiekowy radzi sobie super w każdych warunkach, słońce, pomieszczenia, ruch, makro. Mogę śmiało powiedzieć, z CANONem chyba do śmierci.

Tyle moich doświadczeń z 4 aparatami, 3 proste compakty i 1 chyba najbardziej zaawansowany jaki powstał.

I do czego zmierzam, przed zakupem dobrze się zastanów, popytaj na forach, popatrz na zdjęcia z aparatów jakie robią Twoi znajomi, przeglądaj próbki w Internecie. Jeżeli to mają być zdjęcia kolejowe poczytaj forum np. na stronie http://www.epgd.net/ - tu ludzie mają chyba wszystkie zęby zjedzone na zdjęciach i aparatach :) Sam dostaję sporo zdjęć mailami i czasami chce mi się wyć, a są robione niby "fest" aparatami.
 
 
Tata Muminka
znawca


Pomógł: 89 razy
Wiek: 36
Dołączył: 22 Lut 2008
Posty: 3932
Skąd: Kluczbork
Wysłany: 07-05-2008, 14:26   

popieram Mnicha. jeżeli bedziesz nim zarabiał to watro zainwestować. Jeśli na ot takie pstrykadełka i na pokaz to warto wybrać coś dobrego ale i nie drogiego.

Co do Olympusów nie zgadzam się z Mnichem.
 
 
 
SM50
zaawansowany



Pomógł: 39 razy
Wiek: 22
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Pisz
Wysłany: 08-05-2008, 06:02   

Mam Fuji S5600 i ładne zdjęcia wychodzą.
_________________
http://pkm.cba.pl - Zapraszam!
TS 2012
Ostatnio zmieniony przez SM50 08-05-2008, 06:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Lukasy
user


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 83
Skąd: PL
Wysłany: 08-05-2008, 07:48   

A wzial ktos pod uwage, ze wiecej zalezy od fotografa, niz od aparatu? Nie pomoze sprzetu kupa, gdy fotograf dupa :P
 
 
General76
super user



Pomógł: 3 razy
Wiek: 42
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 139
Skąd: Gniezno
Wysłany: 08-05-2008, 07:57   

Jestem w trakcie kupowania swojego pierwszego aparatu. Jako, że w fotografi jestem zupełnym amatorem nie chcę na poczatek wydawać zbyt dużo kasy. Zdecydowałem się na coś takiego: http://www.euro.com.pl/cy...e-z812-is.bhtml
 
 
hindus
trainz



Pomógł: 6 razy
Wiek: 29
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 259
Skąd: Wejherowo
Wysłany: 08-05-2008, 13:56   

kluczasty napisał/a:
A wzial ktos pod uwage, ze wiecej zalezy od fotografa, niz od aparatu? Nie pomoze sprzetu kupa, gdy fotograf dupa :P

Tylko jak aparat jest dobry, to jedynym ograniczeniem jest inwencja fotografa i jego umiejętności, już wtedy nie można zwalić na to, że "mam kiepski aparat" ;)
_________________
Wreszcie upragniony avatar :)
 
 
eu07.home
nowy



Dołączył: 19 Lut 2008
Posty: 19
Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-05-2008, 15:36   

Racja z tym, że to fotograf musi być dobry, a nie sprzęt. Osobiście używałem kilku aparatów poczynając od Beirette Electronic, Practikę MTL3 potem nastała cyfra: Olympus SP350, który uważam za bezkonkurencyjny w swojej klasie, a teraz Fuji S6500, z którego też jestem zadowolony. Musisz przede wszystkim postawić sobie pytanie: na ile wykorzystasz możliwości sprzętu, np. wspomnianego D60? To ważne, bo jeżeli chcesz wydać 2000 na coś co za jakiś czas okaże się Tobie nie praktyczne, to może lepiej pomyśleć o czymś tańszym? Osobiście polecam Ci Fuji S6500, a jeżeli jesteś pewien pozbycia się 2000, to Nikona D60. Aha - odżałuj te 75 zł i jeśli masz zamiar robić zdjęcia ze statywu w dzień to lepiej go nie kupuj. To obciach mieć Nikona D60 na statywie w słoneczny dzień, a i w nocy przy nastawieniu wysokiego ISO nie będzie szumieć, bo to w końcu lustro.
 
 
 
hindus
trainz



Pomógł: 6 razy
Wiek: 29
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 259
Skąd: Wejherowo
Wysłany: 08-05-2008, 17:07   

Cytat:
To obciach mieć Nikona D60 na statywie w słoneczny dzień, a i w nocy przy nastawieniu wysokiego ISO nie będzie szumieć, bo to w końcu lustro.


Bzdura! Statyw zawsze się przydaje, zdjęcia zawsze mogą być ostrzejsze. ISO ustawiajcie jak najniższe. W nocy TYLKO ze statywem, zdjęcia na wysokim ISO będą po prostu kiepsko wyglądać. I pamiętajcie, że jakość zdjęć zależy w 80% od obiektywu. Lepiej kupić jeden bardzo dobry obiektyw, niż dobry korpus z kiepskim obiektywem. Dlatego dalej uważam, że od D60 lepszy jest Canon 400d, bo chociaż KIT jest kiepskim obiektywem, to jak dokupicie dobre szkło, będzie robił genialne zdjęcia, a 10Mpix to "w sam raz". Nie łudźcie się rozdzielczymi matrycami, bo mało kto wykorzysta te piksele, a jeśli potrzebujecie do celów profesjonalnych, to i tak z czegoś tańszego zdjęcia nawet bardzo rozdzielcze nie wyjdą.
_________________
Wreszcie upragniony avatar :)
Ostatnio zmieniony przez hindus 08-05-2008, 17:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
parowozek
super user


Pomógł: 1 raz
Wiek: 23
Dołączył: 22 Lut 2008
Posty: 112
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 08-05-2008, 18:31   

No właśnie nawiązując do wypowiedzi mnicha,nie kupuej kota w worku,tylko najpierw się pytam co polecacie :P . Taki sprzęcik na moje umiejętności do 1500zł(a nawet do 1200zł) mi na pewno starczy... No i do tego statyw,ale chyba w statywach nie muszę tak "wybrzydzać" jak przy apratach? Bo każdy statyw robi to samo,a rórznią się chyba tylko wielkością i ceną...
 
 
 
hindus
trainz



Pomógł: 6 razy
Wiek: 29
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 259
Skąd: Wejherowo
Wysłany: 08-05-2008, 18:40   

Najważniejsze w statywie to zastosowanie i stabilność. Im stabilniejszy tym lepiej, ale studyjnego nie kupuj, bo będziesz przeklinać ciężar przy każdej pieszej wycieczce :P Statyw najlepiej dobrać już do aparatu, zobaczyć który najlepiej pasuje i dopiero wtedy zdecydować się na jakiś konkretny.
_________________
Wreszcie upragniony avatar :)
 
 
Lukasy
user


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 83
Skąd: PL
Wysłany: 08-05-2008, 19:35   

hindus napisał/a:
Tylko jak aparat jest dobry, to jedynym ograniczeniem jest inwencja fotografa i jego umiejętności, już wtedy nie można zwalić na to, że "mam kiepski aparat" ;)

Dotknales sedna! Umiejetnosci! Nie czarujmy sie mili panstwo, niektorzy kompaktem z plastikowa optyka robia lepsze zdjecia, niz niejeden panicz z Nikonem.

Zauwazylem u niektorych ciekawa prawidlowosc - im lepszy aparat, tym wyzsze mniemanie o swoich umiejetnosciach. Tak wiec ktos majac lustrzanke cyfrowa trudniej przyjmie do wiadomosci, ze popelnil zwyklego knota i spartolil motyw ;)
 
 
hindus
trainz



Pomógł: 6 razy
Wiek: 29
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 259
Skąd: Wejherowo
Wysłany: 08-05-2008, 19:47   

Dlatego w fotografii trzeba być pokornym, zarejestrować się w jakiejś pro- galerii zdjęciowej (takie ogólnotematyczne to np. www.plfoto.com lub www.onephoto.net) i tam wysyłać prace do oceny. Komentarze bardziej zaawansowanych użytkowników są często bardzo trafne i można się tam sporo nauczyć. Sam się tam szkolę, to wiem :) Często za nasze "genialne zdjęcie" można dostać ostrą krytykę, oczywiście dotyczącą błędów, których my nie zauważyliśmy. Ale to wszystko zależy jakie mamy podejście do fotografii, jeśli chcemy się doskonalić, będziemy robić wszystko w tym kierunku, a jeśli wolimy "pstrykać" to wystarczy nawet dobra komórka :P
Ogólnie to może ja po prostu się nie znam na aparatach które "same robią zdjęcia" i jakoś wolę takie co mają tryb M ;)
_________________
Wreszcie upragniony avatar :)
 
 
eu07.home
nowy



Dołączył: 19 Lut 2008
Posty: 19
Skąd: Wrocław
Wysłany: 09-05-2008, 17:38   

Akurat mi chodziło o to (z tym statywem), że lepiej nauczyć się robić zdjęcia z oka. Rozbawia mnie jak ktoś na statywie 2m, w cenie swojego małego aparaciku, montuje go na nim i stara się wykrzesać z tego zdjęcie... Sam też tak kiedyś robiłem, ale dla mnie to można między bajki włożyć to, że jak się ma statyw to będzie nie poruszone zdjęcie - samo naciśnięcie spustu to jakieś drganie, może małe, ale drganie. No chyba, że do lustrzanki przyczepimy sobie wężyk, to to ma sens. Z ISO też chodziło mi o zdjęcia nocne, bez statywu. Przecież jeżeli w takim Nikonie nastawimy ISO np. 1600, to nie ma szans na szum, a w moim S6500 przy takim ISO potężnie szumi i nocne zdjęcia muszę robić ze statywu.
 
 
 
hindus
trainz



Pomógł: 6 razy
Wiek: 29
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 259
Skąd: Wejherowo
Wysłany: 09-05-2008, 20:24   

Powiem ci w ten sposób, Canon ma jedne z lepszych i mniej szumiących matryc (CMOS) a przy iso 800 szum już zaczyna przeszkadzać. Wątpie, żeby Nikon i to na dodatek w D60, dał tak zaawansowaną matrycę, żeby przy iso 1600 nie szumiała. A oczywiście sam statyw nie wyeliminuje drgań całkowicie. Ale przynajmniej zmniejszy te duże, nie wspominając o zdjęciach nocnych z długimi czasami naświetlania, z przymykaniem przysłony (gwiazdki ze świateł) itd itp. Uważam, że statyw jest bardzo, bardzo przydatny, bo pamiętam już nieraz, jak przeklinałem siebie, że takowego nie zabrałem, bo czasem trzeba zrobić zdjęcie wykorzystując dłuższy niż 1/30 sekundy czas. :)
_________________
Wreszcie upragniony avatar :)
 
 
parowozek
super user


Pomógł: 1 raz
Wiek: 23
Dołączył: 22 Lut 2008
Posty: 112
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 12-06-2008, 18:02   

Dobra,na zakończenie dodam,że zdecydowałem się na Fuji S9600,i kupuje go za najtańszą oferte jaką znalazłem w internecie - 999zł. Trzeba jeszcze wliczyć cene karty,statywu i pokrowca,ale spokojnie do 1500zł się wyrobie. Po aparat jade 28 do Zielonej Góry.

Tak więc temat można już spokojnie zamknąć,no,chyba że ktoś ma jeszcze jakieś komentarze :) .
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group