Wysłany: 27-01-2013, 12:51 Projekt "EN57HDM - reaktywacja"
Chciałem sobie w końcu pojeździć sesjami osobowymi na mapie Jamala, a że jazda na fizyce trainzowej mnie brzydzi, więc wynikło, co poniżej:
Projekt obejmuje odnowioną znaną i lubianą kabinę EN57HDM SirM-a plus przerobione/przystosowane wagony VCRDN. Zakres:
Kabina:
- korekty geometrii
- nowe lampki i podświetlenie
- nowe hebelki i przyciski
- nowe tekstury i wskazówki manometrów, nowe obwódki manometrów zrobione w 3d
- poprawione mierniki WN (skale i nowe wskazówki)
- nowe napędy wycieraczek (produkcji MartinaST43, przełożone z Rumuna )
- nowe wycieraczki wraz ze współpracującymi teksturami szyb (analogicznie jak w SU45, czy nadchodzącym byku).
- nowy prędkościomierz z działającym zegarkiem
- bujanie
Wagony:
- nowa fizyka
- sterowane skryptowo dźwięki przetwornicy, sprężarki, hamulców itp.
- sterowanie drzwiami w wagonach z kabiny, drzwi posiadają dźwięki
- prymitywne oświetlenie przedziałów sterowane z kabiny (zrealizowane poprzez skryptowe zaświecanie tekstur wnętrza)
Jeżeli chodzi o skrypt fizyczny, to z ciekawszych rzeczy są dwie nastawy PSR przełączane nastawnikiem kierunkowym, jak również jest uwzględnione to, że nie można cofać nastawnika na poprzednie pozycje (tzn. można, ale nic to nie daje )
Pomógł: 4 razy Dołączył: 30 Sie 2010 Posty: 163 Skąd: Bronisławów
Wysłany: 27-01-2013, 13:32
Pisałem to w każdym Twoim temacie, napiszę i w tym: cudo!
Kilka pierdółek dźwiękowych:
-Ostatnio wyciąłem sobie z tego filmu dźwięki hebelków (góra, dół) oraz brzęczka - słychać, że brzęczy dwie ścianki dalej a nie obok głowy. Myślę, że ze zgodą nie było by problemów. Jesteś zainteresowany? Tak to wygląda w praktyce - http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be
-Zrezygnowałbym z dźwięku przy wchodzeniu na wyższe pozycje (w kabinie EU07 Sir_ma nazywa się uklad.wav). W kabinie EN57 w rzeczywistości nie słychać nic takiego.
-Byłbyś w stanie dodać ten dźwięk przy ruszaniu - http://www22.zippyshare.com/v/15469130/file.html? Dla mnie ŁUP jest symbolem EN57
Cytat z adamstan:
"Jeżeli chodzi o skrypt fizyczny, to z ciekawszych rzeczy są dwie nastawy PSR przełączane nastawnikiem kierunkowym, jak również jest uwzględnione to, że nie można cofać nastawnika na poprzednie pozycje (tzn. można, ale nic to nie daje."
I tak ma być bo na EN57 jest tylko sterowanie wałem kułakowym "do przodu".
Maszynista jak chce w czasie jazdy przejść z układu równoległego na szeregowy, musi dać nastawnik jazdy do "0" i ponownie dać na pozycję "S". Wał kułakowy po otwarciu liniowych zejdzie na pozycję pierwszą (na wale kułakowym nie ma pozycji zerowej) i zacznie rozruch od nowa ustawiając się na pozycji szeregowej bezoporowej.
Na kilku jednostkach w Krakowie i w Katowicach zastosowano małą przeróbkę i nastawnikiem kierunkowym włączało się taki nietypowy układ dla EN - jazda szeregowa z bocznikami. wykorzystywane to było na górskich szlakach dla prowadzenia ekonomicznej jazdy.
W górach (pod górę) EN na szeregu jechała za wolno a na równoległej za szybko i dlatego wymyślono taki układ zastępczy.
Pamiętam jak się jechało do Wisły Głębce - tam rozkładowa od Uzdrowiska była 40 km/h. Na szeregu jednostka jechała do 30 km/h, a na równoległej nie chciała wejść na bezoporową bo już przekraczała 40 km/h
Dźwięki styczników, uklad.wav itp są odtwarzane w wagonie silnikowym, więc to kwestia zmniejszenia im zasięgu, żeby nie były tak słyszalne w kabinie. W sumie racja - to jednak spora odległość i kilka ścianek po drodze.
Łupnięcie przy ruszaniu też można dodać. Jak rozumiem jest to efekt ruszania najpierw samego wózka napędnego, tak?
Mam jeszcze wątpliwość co do hamulców, czy aby nie są zbyt mocne. W tej chwili, jak to widać na pierwszym filmiku, kibelek jest w stanie wyhamować z ponad 80km/h praktycznie na długości peronu. Czy to jest prawidłowe?
Aha - jak to dokładnie jest z tą niską nastawą przyspieszenia (bez przeróbek)? Tylko zmienia prąd przy którym wchodzą kolejne pozycje, czy też jest tam jeszcze inne ograniczenie w rodzaju tylko szereg albo bez boczników?
Ostatnio zmieniony przez adamstan 27-01-2013, 13:46, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 98 razy Wiek: 37 Dołączył: 04 Cze 2009 Posty: 2250 Skąd: spod Ostrołęki
Wysłany: 27-01-2013, 13:54
Powiem tak: z wieloletnich obserwacji SKM w Trójmieście, które poza kiblami eksploatowało jedynie EW58 i 60 (za moich czasów rzecz jasna), wynika, że przy szlakowej 70km/h na nieszczególnie długich peronach zazwyczaj hamowanie jest rozpoczynane już po wjechaniu pierwszego członu. To jest pomiar mocno na oko, ale możesz sobie przy wyliczaniu siły hamulca postawić to za wyznacznik - na prostym odcinku, jedź około 65 - 70km/h i zacznij hamowanie już po minięciu krawędzi peronu. Peron musi mieć około 200m. Jeśli zatrzymasz się podwójną jednostką mniej więcej po środku, to znaczy, że jest ok :P
Łupnięcie przy ruszaniu też można dodać. Jak rozumiem jest to efekt ruszania najpierw samego wózka napędnego, tak?
Mam jeszcze wątpliwość co do hamulców, czy aby nie są zbyt mocne. W tej chwili, jak to widać na pierwszym filmiku, kibelek jest w stanie wyhamować z ponad 80km/h praktycznie na długości peronu. Czy to jest prawidłowe?
Aha - jak to dokładnie jest z tą niską nastawą przyspieszenia (bez przeróbek)? Tylko zmienia prąd przy którym wchodzą kolejne pozycje, czy też jest tam jeszcze inne ograniczenie w rodzaju tylko szereg albo bez boczników?
1. Łupnięcie to na EN występowało tylko jesieniom jak były liście na szynach i wpadała w poślizg
2. Jak były dobrze utrzymane hamulce - wahadła były na rękach (dobrze wyregulowane SAB-y) to przy trochę dłuższym peronie i suchych szynach wjeżdżało się w peron nawet "setką"
3. To była tylko zmiana wielkości prądu w cewkach NN na przekaźniku PSR. Po daniu na "Naprzód II" "podnosił się zakres przełączania przekaźnika na większe prądy.
Nastawienie PSR na "Naprzód I" wynosi 135 - 156 A
Nastawienie PSR na "Naprzód II" wynosi 175 - 200 A
1. Łupnięcie to na EN występowało tylko jesieniom jak były liście na szynach i wpadała w poślizg
ale teraz też za każdym razem przy ruszaniu to słyszę. a jeżdżę co 2 dni po 300km i przy każdorazowym ruszaniu jest łup.
jutro mogę nagrać jak będę jechać ;p
Pomógł: 4 razy Dołączył: 30 Sie 2010 Posty: 163 Skąd: Bronisławów
Wysłany: 27-01-2013, 14:08
Spytam się o zgodę autora filmu i Ci wysyłam
Skoro sprawa dźwięków styczników i ukladu.wav rozbija się o triggery proponowałbym radykalne zmniejszenie promienia, tak do 2, 3 metrów - to i tak będzie bardzo głośno. Ponadto skoro bawisz się już w to całe skrzeczenie szafy NN warto je pożyczyć od UBE - TWS_EN57_fan_sound, <kuid2:367236:10132:1>, dźwięki up x - x i down x - x - brzmią bardzo dobrze.
Co do łupnięcia wydaje mi się, że tak. Zgadzam się z Żółwiem - obecnie jebs słychać przy każdym ruszeniu.
Jeszcze jedna sprawa - załączenie przetwornicy. Zamiast dźwięku z EU07 już lepiej zrobić po prostu stopniowe wzmacnianie np. w Audacity. Ponadto sama przetwornica jest zdecydowanie za głośna - powinna być ledwo, ledwo lub wcale niesłyszalna w kabinie.
Ostatnio zmieniony przez P3t3r 27-01-2013, 14:10, w całości zmieniany 1 raz
Jeszcze jedna sprawa - załączenie przetwornicy. Zamiast dźwięku z EU07 już lepiej zrobić po prostu stopniowe wzmacnianie np. w Audacity. Ponadto sama przetwornica jest zdecydowanie za głośna - powinna być ledwo, ledwo lub wcale niesłyszalna w kabinie.
Z EU07 jest tylko początek, a dalej jest wmiksowana właściwa kiblowa, od UBE właśnie. Że jest za głośna to się zgadza - to ten sam problem, co ze stycznikami, dałem jej słyszalność 150m, jak silnikowi we fiacie
Zaraz się biorę za poprawki. I chyba kabinie wpiszę większe wytłumienie, to też trochę pomoże.
Z odpowiedzi Wujka i EU04 wnioskuję, że hamulce są OK - tu też w dłuższy peron można setką wjechać.
Ostatnio zmieniony przez adamstan 27-01-2013, 14:14, w całości zmieniany 3 razy
Z nich pochodzi np. dźwięk łupnięcia, który zamieściłem dwa posty wcześniej.
Zauważyłem, że z EU jest sam początek, jednak nawet to mnie razi. Ale to już naprawdę pierdółka, najwyżej poprawię sobie we własnym zakresie Jest jeszcze inna opcja - pożyczka z Maszyny, tylko w tym wypadku też trzeba by trochę to zmiksować.
Ostatnio zmieniony przez P3t3r 27-01-2013, 14:21, w całości zmieniany 2 razy
1. Łupnięcie to na EN występowało tylko jesieniom jak były liście na szynach i wpadała w poślizg
ale teraz też za każdym razem przy ruszaniu to słyszę. a jeżdżę co 2 dni po 300km i przy każdorazowym ruszaniu jest łup.
jutro mogę nagrać jak będę jechać ;p
Potwierdzam, z łupnięciem/szarpnięciem spotkałem się zawsze jak jade tym cudem w wersji klasycznej i również nie wiem co jest przyczyną. Jak rozumiem te szarpnięcie jest spowodowane wejściem na pozycję przetoku, ok, ale ile rezysotów jest wyłączanych z obwodu na tej pozycji?
ZTCW to szarpnięcie wynika ze sposobu zawieszenia/mocowania wózka. Ma on pewien luz, i dlatego najpierw rusza sam wózek, a jak mu się kończy luz to dopiero szarpie resztę wagonu.
ZTCW to szarpnięcie wynika ze sposobu zawieszenia/mocowania wózka. Ma on pewien luz, i dlatego najpierw rusza sam wózek, a jak mu się kończy luz to dopiero szarpie resztę wagonu.
O, dzięki za wyjaśnienie, choć sądziłem, że to bardziej jest zależne od napędu, zwłaszcza, że czasem czuć podczas jazdy jak wał kułakowy "wrzuca" kolejne pozycje ;)
Te łupnięcia to słychać ponieważ silnik "podskakuje" na osi (system zawieszenia), rozbite są czopy skrętu wózka oraz sprzęgi międzywagonowe. Po zadziałaniu PN to jednostka by zaraz zwalniała a ona się jednak dalej rozpędza.
Jeżeli się siedzi w wagonie silnikowym nad szafą WN to słychać pracę styczników liniowych ich zamykanie i otwieranie a jak się dobrze wsłuchać to można policzyć na jakiej pozycji oporowej jest wał kułakowy - słychać każdą pozycję jak się przesterowuje.
Najefektowniej to słychać jak jednostka jest rozpędzona, maszynista na chwilę wyłączył silniki i ponownie dał nastawnik jazdy na pozycję jakiegoś układu (S lub R) - i wtedy jeżeli jest stary Rieszotow na palcu sterującym to słychać jak karabin maszynowy, a jeżeli na sterowaniu elektronicznym to po każdym przejściu wału z pozycji na pozycję jest "chwila odpoczynku" i wał idzie wolniej.
Pomógł: 68 razy Wiek: 36 Dołączył: 30 Maj 2009 Posty: 2165 Skąd: Espenkrug/Bonk
Wysłany: 27-01-2013, 17:27
Z cyklu pytania od nierobów: dałbyś radę zrobić kilka fizyk silników, które by były wybierane z poziomu skryptu ? Coś jak te wszystkie WIS-y i inne bajery. Wersja z fabryki/ po modernie, wersja normalna/ lekko zużyta/ i wersja zarżnięta/ dorżnięta gdzie hamulce słabe, a silnik ledwo zipie. Szłoby to rozwiązać bez wielu kombinacji i nadmiernego kombinowania ?
Parametry silników można modyfikować przez skrypt, więc pewnie coś się da wykombinować. Aczkolwiek same silniki raczej nie zmieniają chyba swoich charakterystyk. Co najwyżej można zmienić ustawienia PSR albo dodać jakieś ograniczenia w rodzaju niedziałający bocznik albo nadwrażliwy nadmiarowy
Natomiast parametrów hamulców nie da się zmieniać inaczej jak przez podpięcie innego enginespec.
Ostatnio zmieniony przez adamstan 27-01-2013, 17:30, w całości zmieniany 2 razy
Czy będzie zrobione może wnętrze środkowego wagonu jako interior? Na tych starych modelach często się tak woziłem jako pasażer. W tych nowych jednostkach nie ma czegoś takiego, wiadomo że można sobie na starych jeździć ale ich wykonanie i dźwięki mnie odstraszają..
Ostatnio zmieniony przez Piechotek 27-01-2013, 19:12, w całości zmieniany 1 raz
JA może " skręcę w bok " odnośne postów wyżej .
Na moje wycieraczki w tym Klasyku n a filmiku nie zbierają za nisko ?
W sensie za długi uchwyt jest , inaczej PIÓRO wycieraczki powinno pracować gdzieś pośrodku szyby , a nie jak widać prawie zabiera ramę dolną okna
Według mnie po prostu wystarczyłoby ( jak można i idzie ) skrócić uchwyt
JA może " skręcę w bok " odnośne postów wyżej .
Na moje wycieraczki w tym Klasyku n a filmiku nie zbierają za nisko ?
W sensie za długi uchwyt jest , inaczej PIÓRO wycieraczki powinno pracować gdzieś pośrodku szyby , a nie jak widać prawie zabiera ramę dolną okna
Według mnie po prostu wystarczyłoby ( jak można i idzie ) skrócić uchwyt
Możliwe, wycieraczkę przełożyłem "na żywca" z byka, przyjrzę się temu uważniej.
Też byłby dobry pomysł , widziałem nie raz jakie super kabiny odstrzelone mają .
Bez urazy ale tamte interiory wyglądają lepiej w porównaniu z TRSowskim Kibelkiem
Ale to tylko moja ocena - Sorry
Pomógł: 27 razy Wiek: 29 Dołączył: 20 Lis 2011 Posty: 1031 Skąd: Paris
Wysłany: 28-01-2013, 22:01
Wiesz, kiedyś też napisałem podobnie jak Ty i mi się oberwało . Powiedziałbym, że ten interior kibelkowy Sir-M-a nie jest taki zły, kiedyś jak ktoś powiedział była inna forma robienia dodatków, dzisiaj liczymy na realistkę.
P.S: Ale powiem jednak, że kibelkowi int z MaSzyny byłby lepszy
Może Ale z drugiej strony jakoś mam sentyment do tej, to dla mnie niemalże klasyka i symbol polskiego Trainza Bardzo mile wspominam długie godziny spędzone w niej jeszcze w TRS2004 - wtedy to ona była lepsza niż Maszynowa Dlatego zabrałem się za jej odświeżenie. Powiem wam, że porównując same siatki, to wcale aż tak bardzo jakościowo ta zabytkowa Trainzowa kabina nie odstaje od Maszynowej. To bardziej kwestia tekstur - szczególnie ważna w Trainz, który w kabinach ma tylko światło ambient, więc wielu detali wręcz nie ma sensu modelować dokładnie w 3d, bo i tak tego nie będzie widać, a raczej trzeba zamarkować teksturami. Także po bezpośredniej konwersji, Maszynowa kabina w Trainzie będzie wyglądać gorzej niż w Maszynie, bo silnik Maszynowy w zakresie oświetlania kabin jest lepszy niż Trainzowy. Zresztą, mogę zrobić taki eksperyment
Tak czy inaczej - niezależnie od tego jaka siatka zostanie użyta - chętnie przygarnę wszelkie fotki nadające się na tekstury - nie tylko pulpitu, ale ścian, sufitu, podłogi itp - najchętniej właśnie z takiej kabiny w stylu "full classic"
Ostatnio zmieniony przez adamstan 28-01-2013, 22:20, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach