Witam.
Posiadam od dawna TS2010 lecz jakoś za bardzo z niego nie korzystam. Aktualnie cały czas cisnę TS2009. Czas chyba się przerzucić na "nowszy model" :P.
Mam pytanie związane z przenosinami:
Co się bardziej opłaca - kopiowanie całej bazy dodatków z dwóch lat z TS2009 (zainstalowanych już w grze), czy też instalacja od nowa wszystkich dodatków ? Chodzi mi o płynność gry oraz o same dodatki. Czy występują błędy przy takich przenosinach. Czy też lepiej nie ryzykować i instalować dodatki od nowa tzn. od 0 :).
Co się bardziej opłaca - kopiowanie całej bazy dodatków z dwóch lat z TS2009 (zainstalowanych już w grze), czy też instalacja od nowa wszystkich dodatków ?
A co za różnica? Przecież to, co nazywasz "kopiowaniem" to import (czyli instalowanie!) dodatków z 2009 do 2010. Różnica taka, że nie z pliku CDP a z folderu Local. To dokładnie to samo, co eksport wszystkiego, co masz w 2009 do CDPów i wgranie tych CDPów do 2010. Skoro 2010 masz "golasa", to przecież import z 2009 - czy wgranie czegokolwiek, to będzie instalowanie NOWYCH dodatków do 2010, bo ich tam wcześniej NIE BYŁO. Więc to kwestia tylko i wyłącznie nazwy czynności. Słowa. Nazwij to, jak ci gust podpowiada, technicznie to cały czas jedno i to samo
Bardziej martwiłem się o błędy przy przenosinach z TS2009 do 2010 ale jeżeli nic takiego się nie zdarzy to super :). A jest co przenosić bo samych dodatków jest kilkanaście gb. Dzięki !
Bardziej martwiłem się o błędy przy przenosinach z TS2009 do 2010 ale jeżeli nic takiego się nie zdarzy to super :). A jest co przenosić bo samych dodatków jest kilkanaście gb. Dzięki !
I tu ponownie: co za różnica? Jeżeli zainstalujesz dodatek, który ma błąd np w configu, to czy go zainstalujesz z cdp, czy z "importu", to jeden pies. Co więcej, importując z 2009 masz szansę, że oryginał w cdp mógł kiedyś nie działać, ty go sobie już w cmp09 poprawiłeś, czyli po imporcie masz wgrany od razu z poprawką. A po wgraniu z cdp musiałbyś poprawiać raz jeszcze nikt nie różnicuje dodatków między 09 a 10, więc nie znajdziesz żadnego cdp poprawionego z 09 dla 10. Osobne "serie wydawnicze" dodatków są przecież takie: 06/TC, 2009/2010, TS12. Fakt, każda nowsza wersja dokłada coś od siebie w temacie "błędy głupie, z du.py i bez sensu" i sprawdzić trzeba tak czy inaczej. Niezależnie, czy c cedepa, czy po imporcie.
Pomógł: 54 razy Wiek: 29 Dołączył: 28 Sie 2009 Posty: 1617 Skąd: Kargowa/Wolsztyn
Wysłany: 09-07-2014, 10:18
Pozwólcie że tak podepnę się jeszcze pod temat:
Czy podczas importu TRS może ,,zgubić" dodatki? Już jakiś czas temu przenosiłem swoje szpargały najpierw z TRS2006 na Classic, a z czasem z Classica na 2010 (w sposób taki: folder local dzieliłem alfabetycznie na grupy i cały tydzień je po kolei wrzucałem do CMP żeby nie zarżnąć kompa.). I co się okazało? Po odbudowie bazy danych, przy pierwszym jak i przy drugim imporcie po prostu robiły się luki. Dodatki które były kompletne wywalały brakujące zależności, paczki peronów kompletne przed przenoszeniem, po nim okazywały się wybrakowane. Gdy to zauważyłem, dla pewności wrzuciłem wszystkie dodatki z poprzedniej wersji do CMP. Wszystko okazało się że już obecne w bazie, nie doszło nic czego przedtem brakowało. To normalne?
A tak serio, to może. Nie tyle zgubić, co olać. Jeżeli w trakcie importu z 2006 czy z czegokolwiek jakiś dodatek nie przejdzie weryfikacji (czyli dla cmp jest błędny) to zostanie pominięty. A że ta gra żyje własnym życiem i czasami oznacza "sama se" sprawny content jako błedny ot tak se, to... Resztę sobie dośpiewaj
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach