No coż,skończyło się (prawie)dobrze. Ale jednak nie wszyscy mają szczęście,że w ich pociągu jedzie policjant albo SOK-ista...
Tylko czasem i święty boże nie pomoże, a owa kobieta może mówić o sporym szczęściu w nieszczęściu
pysi napisał/a:
Cytat:
jako kibol czuję się urażony
EP09-043 aby na pewno rozumiesz pojęcie kibola? (...)
Fakt, nawet wikisłownik przyznaje ci rację (http://pl.wiktionary.org/wiki/kibol),
Cytat:
No i do tego dochodzi miejscowość w, której mieszkasz a w miastach tej wielkości to są raczej cwaniaki co się uważają za wielkich tego świata.
jest mi tylko przykro bo posługujesz się uprzedzeniami i steerotypami, a w miastach każdej wielkości znajdziesz "cwaniaków co się uważają za wielkich tego świata"
ja mam tyle, sorry za "offtopijność"
pozdrawiam
Nie posługuje się stereotypami albo co to za "kibol" jak nawet jakiegoś lepsiejszego klubu sportowego w mieście nie ma przez co nie może się aktywnie udzielać. Zastanów się najpierw co piszesz a potem pisz zwłaszcza, że napisałeś, że jako "kibol" czujesz sie urażony.
W nawiązaniu do właściwego tematu można jeszcze dodać że w czasach minionego niesłusznego okresu każdy kto miał byc przyjęty do drużyn konduktorskich był sprawdzany pod względem niekaralności (dostęp do pieniędzy). I mógł nie mieć żadnego wykształcenia, ale musiał być czysty czyli nie karany. Jeżeli był to do pracy w pociągach osobowych tak szybko nie trafił, a jeżdził na zbiorowych. Teraz chyba nikt tego nie sprawdza, do drużyn przymują jak leci byleby miał minimalne wymagane wykształcenie. Taki stan być może też się przyczynia do takich sytuacji.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach