Wysłany: 31-10-2012, 10:52 Problem z parowozem w TS2010
Witam!
Wrzuciłem sobie PM2-21 na trasę Bystrzyca (wiem, że trochę pod górkę, ale to mocna maszyna na TS2006 ciągneła dobrze) i strasznie trudną ją rozbujać jak osiągnę 30km/h z 2 wagonikami osobowymi to już sukces. Cięko dosyć nabrać ciśnienia (jakoś dziwnie dolewam wody ciśnienie rośnie, zakręcam kurek zaczyna spadać). Próbuję kręcić dmuchawą, ale jakby poza kręcącym się kurkiem nie widać efektów. Wentylator shift-F też chyba nie reaguje. Nie wiem czy to tylko ten model tak ma, czy to jakiś ogólny problem z parowozami. No ale jak już po pól godzinie uda się nabrać ciśnienie nam maks, że aż zawory puszczają, to i tak nie daję rady przekroczyć 30km/h.
Czy ktoś się bawił parowozami w TS2010?
Ostatnio zmieniony przez muchomor 31-10-2012, 10:54, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 336 razy Wiek: 56 Dołączył: 03 Gru 2008 Posty: 6691 Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-10-2012, 11:03
Żaden, podkreślam żaden polski parowóz nie ma działającego poprawnie silnika dla TS2009+, na upartego możesz się pobawić w podmianę silników od zagranicznych parowozów z DLS, ale też sporo z nich ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.
Ok, dzięki za informację. Sprawdzę wieczorem silniki od Leo45 w TS2010, a jak nie to poszukam czegoś na DLS. Jak mi się uda coś znaleźć to dam znać - akurat pm2 to niemiecka konstrukcja, to sansa jakaś jest...
Pomógł: 336 razy Wiek: 56 Dołączył: 03 Gru 2008 Posty: 6691 Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-10-2012, 11:33
Silniki Leo możesz sobie od razu odpuścić, nie działają poprawnie w TS2009+, jeśli już, to najlepsze silniki są do parowozów australijskich, w ostateczności amerykańskich, niemieckie działają jakoś dziwnie (sprawdź zresztą silniki od Brummel-a).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach