Wiek: 40 Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 18 Skąd: Tychy
Wysłany: 19-10-2008, 11:22 Otwieranie drzwi wagonów podpietych do lokomotywy EU07
Witam
Mam następujące pytanie, czy da się otwierać drzwi wagonów które są dołączone do EU07?
Bo np EN57 posiada przyciski otwierania drzwi, ale w EU07 nie mogę znaleść.
Bardzo proszę o odpowiedź.
Przycisk nawet jakby był, to nie zadziała na wagony mają osobny skrypt niż lokomotywa. Zatem każdy tabor jest obsługiwany we własnym zakresie. Wagony Remika obsługuje PVL -pozwalają na otwieranie drzwi w wagonie. Jednak jest to osobna komenda, niezależna od przycisku w lokomotywie i trzeba ją dodać wcześniej w geodecie, natomiast w maszyniście ona zadziała po kliknięciu PPM i wybraniu odpowiedniej opcji.
Generalnie drzwi od wagonów zawsze będą otwierać się samoczynnie (SP2 + animowane drzwi) po zatrzymaniu się składu na interaktywnych stacjach lub właśnie za pomocą komendy Open/close doors (ładowanie pasażerów).
Pojawi się pewnie pytanie z twojej strony - Dlaczego zatem można tak w EN57 HDM - gdyż poszczególne części EZT objęte są jednym skryptem, a wagony i lokomotywa (jak wyżej napisałem) mają inne zapisy w plikach .gs lub .gse
Pozdrawiam!
Pomógł: 5 razy Dołączył: 27 Mar 2008 Posty: 157 Skąd: z kontowni
Wysłany: 19-10-2008, 11:39
Poza tym w realu mechanik EU 07, mający na haku wagony pasażerskie, też nie otwiera drzwi, tylko ewentualnie zwalnia blokadę, żeby można było je otworzyć ręcznie - za pomocą klamki lub przycisku:).
Mechanik w lokomotywie nie ma nic wspolnego z otwieraniem lub zamykaniem drzwi w wagonach osobowych . A zamek w drzwiach blokuje sie po przekroczeniu ok 3km/h. Maszynista podłącza przewód powietrzny sieci roboczej potrzebny do sterowania mechanizmem otwierania czy zamykania drzwi. Ale za ich zamykanie jest odpowiedzialna drużyna konduktorska. Maszynista otwiera czy zamyka drzwi tylko w EZT
zolwik masz rację. Ale w EZT też kiedyś kierownik otwierał i zamykał drzwi ( na ścianie od kabiny maszynisty w EZT mozna jeszcze spotkać takie skrzyneczki zamykane na klucz - tam właśnie były przełączniki od drzwi) później władza kolejowa stwierdziła że po co kierownik ma wykonywać te czynności i dbać o bezpieczeństwo pasażerów jak można te obowiązki przekazać maszyniście, a kierownik niech idzie sprawdzać bilety. I w ten sposób w pewnym okresie można było zwolnić paru konduktorów i wykazać się oszczędnościami.
Być może w SKM zostali przy tej zasadzie że kierownik "jeździ z przodu na guziku".
_________________ Pietrek
Pawel_15 [Usunięty]
Wysłany: 21-10-2008, 19:23
W SKM 3Miasto w wielu składach jest taka skrzyneczka z przełącznikami. Kierownik wygląda przez te małe drzwi i widzi czy może ktoś spóźniony nie goni składu. Moim zdaniem to dobre rozwiązanie.
Być może , SKM ostatni raz jechałem naście lat temu, opierałem sie na wypowiedzi Pawła_15.
A co do tego nie ma to większego znaczenia kto zamyka drzwi centralnie kierownik czy mechanik na jego polecenie. Problem według mnie polega na tym że jak kierownik zamyka drzwi w EZT to jego obowiązkiem jest obserwować peron do momentu aż cały skład wyjedzie za niego - po to aby w momencie zaistnienia jakiegoś niebezpieczeństwa móc zatrzymać pociąg (tak samo jeżeli widzi że ktoś chce jeszcze wsiąść czy wysiąść). A skoro scedowano ten obowiązek na maszyniste i wyposażono EZT w lusterkach, następnie nie uzupełnia się tych luster (co widać na EZT śląskich gdzie mało która ma całe lustra, jak je ma), a mechanik ma w pierwszej kolejności obserwować przedpole jazdy to może niezauważyć tego co się dzieje z tyłu.
Uważam że jest to zmiejszenie bezpieczeństwa podrużnych.
Zwłaszcza że jak dojdzie do wypadku to do odpowiedzialności jest pociągana cała obsługa pociągu, a kierownik będąc zwolniony z obowiązku otwierania i zamykania drzwi peron może sobie poobserwować przez szybę tych drzwi i w zasadzie nie wie co się dzieje z tyłu.
Na berlińskiej S-Bahnce często zdarza się tak, że maszynista jest odpowiedzialny za zamykanie drzwi i obserwację peronu (brak drużyny konduktorskiej i kierownika pociągu). Jest to tak zwany system ZAT (Zugabfertigung durch den Triebfahrzeugführer). W takich sytuacjach na końcach peronów znajdują się ekrany pokazujące obraz z kilku kamer rozmieszczonych wzdłuż peronu, więc nie ma problemu z widocznością wstecz. Są też stacje (przystanki) na których pozwolenie odjazdu wydaje niemiecki odpowiednik naszego dyżurnego peronowego. Dysponuje on konsolą, na której jest przycisk podający maszyniście sygnał Zp 9 (przeważnie w formie świetlnej) pozwalający na odjazd.
Tylko raz miałem okazję jeżdzić po Nimczech pociągami i miałem wrażenie że tam jest inaczej - może lepiej? Mam takie wrażenie że u Nich jeżeli ktoś się spóźnia na pociąg lub wskakuje czy wyskakuje z niego to za takie czyny jest tylko on odpowiedzialny - sygnał odjazdu - drzwi się zamykają i nikt nie obserwuje peronu. A w naszym kraju nawet jeżeli ktoś się spóźnił i pociąg właśnie wyjechał to i tak winna jest kolej (czyli obsługa - a przynajmiej bardzo często próbuje się tym ich obciązyć).
Opowiadał mi kierownik pociągu który obsługiwał opóźniony pociąg pośpieszny relacji Wrocław - Kraków że podczas wyjazdu z Katowic widział jak dwie osoby wychodzą sobie wolniutko z tunelu, ale on pociągu nie zatrzymał i oni nie pojechali. Napisali skargę i jemu zabrano za to pieniądze i to jest normalne?
Jak by odjechał minutę przed planem to bym sobie na jego koszt taryfą pojechał. Możesz być pewien że zanią by zapłacił, już byli tacy co płacili za taksówki.
ja sobie radze w ten sposób: klikam w opcje jednego wagonu ze składu i wchodzę w opcję ,,szczegóły''. w niektórych wagonach są tam dwa przełączniki: wyłącznik piecyka oraz drzwi lewe oraz prawe. nie zawsze todziała( zależy od wagonów)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach