Wysłany: 22-09-2008, 19:14 Zderzenie, ogień, śmierć
Cytat:
Fakt nr 222 (1496)
Pisk hamujących kół pociągu, huk zderzenia, a następnie wybuch pożaru. Kierowca samochodu, który wczoraj wjechał na niestrzeżony przejazd kolejowy, zginął w potworny sposób. Brawura mężczyzny prowadzącego osobówkę (samochód osobowy) i warunki atmosferyczne doprowadziły do tragedii w Iwinach pod Wrocławiem. Chwilę po godz. 16 kierowca wjechał prosto pod rozpędzony pociąg. W samochodzie pękł bak paliwa, pojazd stanął w płomieniach. Potężna lokomotywa (EU/EP07) pchała palące się auto przez 200m. Płomienie przeniosły się na lokomotywę. Strażacy w porę dojechali na miejsce i opanowali szalejący po żelastwie ogień. Kierowca zginął na miejscu. Trudno ustalić jego tożsamość i markę auta. Na szczęście nikomu z pasażerów pociągu Kudowa-Wrocław nic się nie stało. Zabrał ich pociąg zastępczy.
Może nie jest to artykuł z branżowego czasopisma, ale tylko taką gazetę miałem pod ręką :/
Wysłany: 22-09-2008, 19:21 Re: Zderzenie, ogień, śmierć
Cytat:
Fakt nr 222 (1496)
Trudno ustalić jego tożsamość i markę auta.
Nie ma jak podkręcić sytuację. Po zdjeciach widać, że to najprawdopodobniej kadet sedan. Zresztą jak rozpoznali, że to opel, jak nie poznali jaka to marka. :p
Ciekawe kiedy wreście się kierowcy nauczą się zatrzymywać na przejazdach?! Znowu się zacznie zbędna polemika na portalach że maszynista jest winny, że powinien odpowiadać za wypadek :/ Mi nie żal idiotów którzy giną przez swoją głupotę, bardziej mi żal maszynisty. Takim idiotom powinni zabierać prawa jazdy!
1. ogien NIE przeniósł sie na lokomotywe.. a płonący wrak auta nadpalil lokomotywe
2. ja bym powiedzial ze samochod byl marki polonez ( http://bi.gazeta.pl/im/1/5716/m5716901.jpg) przynajmniej na zdjeciu podobny jest ;p
Wysłany: 22-09-2008, 19:46 Re: Zderzenie, ogień, śmierć
sony25 napisał/a:
Cytat:
Fakt nr 222 (1496)
Trudno ustalić jego tożsamość i markę auta.
Nie ma jak podkręcić sytuację. Po zdjeciach widać, że to najprawdopodobniej kadet sedan. Zresztą jak rozpoznali, że to opel, jak nie poznali jaka to marka. :p
Pomógł: 2 razy Wiek: 32 Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 78 Skąd: Wrocław
Wysłany: 23-09-2008, 16:05
Kamil napisał/a:
Ciekawe kiedy wreście się kierowcy nauczą się zatrzymywać na przejazdach?! Znowu się zacznie zbędna polemika na portalach że maszynista jest winny, że powinien odpowiadać za wypadek :/ Mi nie żal idiotów którzy giną przez swoją głupotę, bardziej mi żal maszynisty. Takim idiotom powinni zabierać prawa jazdy!
Absolutnie się z tobą zgadzam Kamil! Przecież maszynista nie zatrzyma pędzącego pociągu w kilka sekund, a ci, którzy się nie znają, piszą głupoty i obwiniają jak zwykle kolej!
Ciekawe kiedy wreście się kierowcy nauczą się zatrzymywać na przejazdach?! Znowu się zacznie zbędna polemika na portalach że maszynista jest winny, że powinien odpowiadać za wypadek :/ Mi nie żal idiotów którzy giną przez swoją głupotę, bardziej mi żal maszynisty. Takim idiotom powinni zabierać prawa jazdy!
Zazwyczaj w takich przypadkach, jedyne co pozostaje zrobić z kierowcą to zdrapać żyletką z loka/resztek samochodu/przejazdu, więc zabieranie prawa jazdy takiemu delikwetowi już nic nie zmieni.
Ostatnio zmieniony przez Popkorn667 23-09-2008, 20:14, w całości zmieniany 1 raz
Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Gąsawach Plebańskich k. Szydłowca (woj. mazowieckie). Volkwagen passat wjechał wprost pod koła rozpędzonego pociągu. Dwoje młodych ludzi poniosło śmierć na miejscu. Informację o zdarzeniu dostaliśmy na Kontakt TVN24 od naszego internauty.
Przejazd nie był strzeżony (fot. prezes)
Jak potwierdził dyżurny szydłowieckiej policji, do wypadku doszło ok. godziny 13.30. - Nie wiadomo, dlaczego tak się stało. Prokurator był na miejscu i przeprowadził wszystkie czynności, ale na razie nie ustalono dokładnych przyczyn - powiedział.
Ofiary wypadku to chłopak i dziewczyna w wieku 23 i 20 lata.
"Według okolicznych mieszkańców, oboje byli zaręczeni, a jechali do rodziców jednej ze stron" - pisze internauta Prezes na Kontakt TVN24.
Nie pierwsza i nie ostatnia bezsensowna śmierć, dopóki ludzie nie nauczą się zatrzymywać przed przejazdem (a zwłaszcza przed niestrzeżonymi) to takie rzeczy będą się działy.
Pomógł: 34 razy Wiek: 31 Dołączył: 11 Mar 2008 Posty: 826 Skąd: Brzozów
Wysłany: 06-10-2008, 22:04
No ale to tez gadaja ze malo jest nie strzezonych ;/ Ale to przeciez i na strzezonych dochodzi do wypadku. Tak jak ostatnio byl wypadek. Gosc myslal ze jak jeden pociag przejechal i mruga to pewnie z jeszcze sie nie wylaczylo i pojechal a tu drugi pociag wjechal w niego :/ I nawet sie nie popatrzyl. Ostatnio jak jechalem na waskotorowce to gosc stanal Cinquecento za blisko i mu zachaczyl lxd2 o zderzak ;) I glupota ludzka nie zna granic. Byla kreska na ktorej sie trzeba zatrzymac to gosc i tak wiedzial lepiej :D Ale na nastepny raz chyba bedzie uwazal juz :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach