Witajcie mam problem z moim PC
Wczoraj wychodząc z domu zostawiłem go włączonego a po kilku godzinach,kiedy wróciłem był wyłączony tylko nie wiem co się mogło zdarzyć,ze sam się wyłączył.Ale musiałem ponownie wyłączyć i włączyć przycisk on/off zasilacza,żeby komputer chciał się uruchomić. Dziś znowu pojawił się w pewnym momencie zupełnie inny problem. W czasie używania trainza 2012 nagle zniknął obraz na monitorze a monitor przeszedł w tryb oszczędny(tak jak przy odłączeni kabla od GPU) równocześnie zaniknął dźwięk.Pr resecie obraz wrócił,ale w czasie jazdy w trainzie znowu znikł obraz i dźwięk i konieczny był reset. Nie wiem co z tym zrobić i co może być przyczyną :-/
Komputer chodzi na XP Professional sp3
Procesor: Intel core 2 quad q6600 2.4 Ghz
Karta graficzna: Asus Nvidia Geforce gtx650 ti
Karta muzyczna creative soundblaster x-fi (zewnetrzna na usb)
Płyta główna foxconn G31mx
zasilacz: chieftec 600w
ram 3,12 GB 2 kości po 1,5 GB
Sprawdź docisnięcie wtyczek w kompie, docisnięcie karty graf do portu pcie-x i temperatury karty graf i procesora... Może być też wirus który przeciąża proc/kartę graf. więc przeskanuj kompa i podaj wyniki temperatur pod obciążeniem (grafike trsem a proc najlepiej occtem - ze wzgledu na wykorzystanie wszystkich rdzeni)
Sprawdź docisnięcie wtyczek w kompie, docisnięcie karty graf do portu pcie-x i temperatury karty graf i procesora... Może być też wirus który przeciąża proc/kartę graf. więc przeskanuj kompa i podaj wyniki temperatur pod obciążeniem (grafike trsem a proc najlepiej occtem - ze wzgledu na wykorzystanie wszystkich rdzeni)
Wiec kiedy windows chodzi sobie normalnie bez obciązenia na przykład przy przeglądaniu neta to temperatura waha się w granicach 33-34 stopnie. Natomiast w czasie testu furmarkiem objaw powtórzył się w okolicy 64 stopni Celsjusza a potem raz jeszcze w trainzie w okolicy 50 stopni. Tak,że to na pewno nie system bo to samo jest po przywracaniu systemu do stanu z przed kilku dni. W sumie obstawiam jakiś defekt grafiki,ale aż nie chce mi się wieżyc, żeby nowiutki kupiony 1,5 miesiąca temu GPU od asusa sfiksował tak szybko,choć z drugiej strony wszystko możliwe.
Sprawdź czy przy ,,podgrzewaniu" furmarkiem zawsze reset jest w okolicy tych 64 stopni... Wykonaj dwie, trzy próby i za każdym razem sprawdzaj temperature
Sprawdź czy przy ,,podgrzewaniu" furmarkiem zawsze reset jest w okolicy tych 64 stopni... Wykonaj dwie, trzy próby i za każdym razem sprawdzaj temperature
sprawdzałem i tak własnie jest.Z resztą podobne wartości były w logu launchera programiku od karty parę sekund przed wysypaniem się
Dobre pytanie... Generalnie czasem są karty które przy stosunkowo niskiej i bezpiecznej temp. siadają - w przypadku kart Nvidii był problem z lutami które w niskiej temperaturze były ok a w wysokiej przestawały spełniać swe zadanie... Karta do reklamacji i tyle... 64 stopnie to norm. temperatura :)
Jak z poziomem kurzu w wiatrakach karty graficznej?
Czyściutko brak jakiegokolwiek kurzu.
maciekrail napisał/a:
Dobre pytanie... Generalnie czasem są karty które przy stosunkowo niskiej i bezpiecznej temp. siadają - w przypadku kart Nvidii był problem z lutami które w niskiej temperaturze były ok a w wysokiej przestawały spełniać swe zadanie... Karta do reklamacji i tyle... 64 stopnie to norm. temperatura :)
No tak,ale moja karta ma dobre chłodzenie.Spory radiator i dwa wentylatory chłodzące.Aż mi się nie chce wierzyć,żeby Asus odwalił lipę w karcie szczególnie jak liczy sobie za nią ponad pięć stów za nówkę. Ciekawe,stary gainwardowski geforce 9500gt z samym radiatorem był nie do zajechania a tu o wiele lepsza karta odwala takie numery :-/
Nie chodzi o producenta, bo mówiąc szczerze czy to asus czy sapphire czy club3d czip graficzny jest ten sam... I nie potrzeba wysokiej temperatury, po prostu raz na jakis czas z fabryki wychodzi niedorobiony wafel (kawałek krzemu z procesorem graficznym) i ktoś musi na niego trafić :)
Potrafią robić wałki w kartach za 2 kafle (piszczące cewki w kartach msi) także ceną i logoproducentem bym sie nie zajmował, tylko oddawał karte na gwarancje
edit; tak mi sie jeszcze przypomiało, warto by było miernikiem sprawdzic napiecia zasilacza pod obciazeniem...
Ostatnio zmieniony przez maciekrail 16-03-2014, 20:05, w całości zmieniany 1 raz
Niestety miernika nie mam,żeby pomierzyć,ale zasilacz raczej nie jest przyczyną ponieważ przy jego 600 W jest spory zapas na pobór wszystkich części,który nie przekracza 350-400 W jak myślę oczywiście w czasie obciążenia np grami.
Poza tym przez poprzednie 1,5 miesiąca karta pracowała prawidłowo z podpiętym zasilaniem,dopiero dzień przed założeniem topiku zaczęła nawalać,więc myślę,że wartości napięciowe na kabelku z zasilacza są prawidłowe.
Myślę,że najlepiej oddać do serwisu w ramach gwarancji i niech oni się martwią,skoro to jakiś defekt karty powstały z powodu niedoróbek produkcyjnych.
To najprostrze rozwiązanie, więc jeśli tylko masz gwarę to czemu nie... Natomiast jeśli zasilacz masz już parę lat to również warto go sprawdzić - choćby zanieść kompa do jakiegoś punktu naprawy telewizorów, pralek lodówek - na pewno będą tam mieli choćby najprostrzy multimetr :)
Pomógł: 68 razy Wiek: 36 Dołączył: 30 Maj 2009 Posty: 2165 Skąd: Espenkrug/Bonk
Wysłany: 16-03-2014, 23:14
Czy objawem zarżniętego zasilacza mogą być losowe zawieszenia się komputera które blokują też klawiaturę ? Chodzi o klawisze typu NumLock, CapsLock i ScrollLock - te odpowiedzialne za diody na klawiaturze. Jak się komputer zawiesi to w/w klawisze nie reagują i nie ma możliwości ich aktywowania - całkowita blokada. Czasem potrafi mi się komputer zawiesić zaraz po starcie, czasem jak siedzę w necie, innym razem jak gram. Czasami jak zaczyna zacinać się kursor to wciskam ctrl + alt + del, przechodzi do okna z menadżerem urządzeń i pomiędzy przejściami robi się czarny ekran, potem komunikat że sterownik graficzny stracił stabilność ale już ją odzyskał. Dodatkowo po takiej akcji zamiast kursora mam jakąś kreskę z dziwnymi pikselami. Reset powoduje że wraca do niby normalności.
Poza tym są problemy przy włączaniu komputera i przy wybudzaniu z hibernacji. Przy hibernacji po prostu się zawiesza i muszę resetować albo nawet wyłączać i czekać chwile aż jaśnie pan włączy się poprawnie. Przy włączaniu są ponoć jakieś intensywne piski (sam jestem mocno głuchy i żadnych dźwięków nie słyszę) i pojawia się jakiś komunikat BIOSu. Gigabyte BIOS na niebieskim tle, potem reset i dalej uruchamia się normalnie.
Gratis kręci mi się dysk jak oszalały co trochę mnie denerwuje - coś tam jeszcze słyszę i takie warczenie w stanie bezczynności jest już nawet nie wkurzające tylko mega ...
Dysk sprawny, byłem na serwisie i resecie (Alana)
Karta graficzna sprawna, tak pokazują programy, kurzu brak, syfu podobnie.
Procek ma nieco ponad rok, Intel i5, RAM 8 GB.
Grafika i zasilacz były przeniesione ze starego kompa. Grafika Asus GF 450 GTS 1 GB.
Zasilacz jakiś Chieftec 500W, najstarszy element tego kompa, ma około 7 lat.
Na starym kompie też pojawiały się identyczne objawy. Płyta główna, procek, ram, dysk, napęd, obudowa mają nieco ponad rok. Grafika ma z 3 lata z groszami, zasilacz tak jak wspominałem około lat 7.
Na kompach znam się tak że jest skrzynka i ma działać. jaki kabel od czego to nie wiem i proszę mówić literami drukowanymi. Zdecydowanie lepiej jest w sofcie, konfiguracja windowsa, różne bajery, praca na dwóch linuksach, siedzenie w GRUB etc.
1) zasilacz - podaj dokładną nazwę modelu. Jeśli zasilacz wariuje to naprawa dysku nic nie pomoże - napęd talerza dostaje różne wartości prądu więc nie może zapewnic stabilnej predkosci obrotu talerza dysku - tak jak radziłem wyżej najlepiej sprawdzić napięcia
2)ster. grafiki - sprawdziłbym czy nie masz zainstalowanej zbyt nowej wersji sterownika ForceWare... Wbrew pozorom producenci z czasem wprowadzaja ,,ulepszenia" do sterowników mające zachęcić do zakupu nowej karty graf. Generalnie trzeba troche pogooglować która wersja będzie najlepsza a przed jej instalacją sprzątnąć jakimś programem ,,śmiecie" po wczesniejszych sterownikach. Jako że softwarem sie znasz - zacząłbym od tego
3) luty bezołowiowe - tak jak wyżej, niektóre karty nvidii mają problem z lutami które po podgrzaniu przestają działać... Pomaga albo samodzielne upieczenie karty, albo oddanie na serwis
4) płyta główna - czy nie masz komunikatów w stylu ,,port usb przekroczył napięcie/natężenie"
5) temperaturki -podaj temp. proc i gpu pod obciążeniem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach